Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
co się dzieje
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klementynka
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czwartek 9:40:13, 02 Wrzesień 2010, Czwartek , 244     Temat postu:

ja już chyba nie mam bratnich dusz. moi znajomi już nie mają ochoty mnie słuchac i oglądać takiej "nafochanej", zreszta ja sama siebie też nie potrafię znieść. tym bardziej zrozumieć...
wiem, że ten związek jest bez sensu, wiem, że dobrze zrobiłam decydując się na rozstanie a równocześnie mam poczucie, że zrobiłam największy błąd w moim życiu... tęsknię, same z siebie przypominają mi się te najszczęśliwsze momenty a zaraz potem przychodzi otrzeźwienie, że to już było i się skończyło. nie chcę szukać nikogo na siłę, po co unieszczęśliwiać kolejną osobę moimi problemami? nie można wchodzić w nowy związek z takim bagażem smutku Sad

na czat chętnie bym wpadła ale nie mam na stałe dostępu do sieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klementynka
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 13:13:30, 13 Wrzesień 2010, Poniedziałek , 255     Temat postu:

no i stało się, niby lepiej a jednak jakby gorzej.
zaczął pracować, odwiedził psychologa... stwierdził, że w zasadzie teraz mu lepiej kiedy skupił się wyłacznie na pracy i na sobie. że lepiej jest bo nie rozprasza się innymi sprawami.
a ja jak byłam sama tak jestem. może to normalne? może tak powinno być?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kate4444
pisarz powyzej 7 postow



Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 0:49:32, 04 Październik 2010, Poniedziałek , 276     Temat postu:

Czytajac Twoja historie, płakałam.

Matko ile sie w zyciu nacierpiałas, to jest okropne. Wiem co przezywasz, bo sama jestem w podobnym zwiazku. Chce to skonczyc bo go nie nawidze, ale nie moge bo tez kocham i tesknie. Naprawde rozumiem Cie.

Nie wiem co mam C poradzić, jesli On wziął sie za siebie, to znaczy ze mu na Tobie zalezy. Poczekaj jeszcze, zobacz co z tego wyjdzie, z tej terapii.
Widać, ze go kochasz a to jest najważniejsze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klementynka
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 14:02:26, 04 Październik 2010, Poniedziałek , 276     Temat postu:

dziękuję kate4444.
tak, on wziął się za siebie. tyle, że już chyba nie dla mnie a dla siebie i to akurat dobrze.
tylko, że do licznych zmian w swoim życiu dołączył też zminę planów partnerskich, w zasadzie zrezygnował twierdząc, że teraz skupia się na pracy i nie będzie mnie oszukiwał. wie, że być może za jakiś czas będzie za późno ale teraz nie czuje ochoty do spotkania się ze mną, nawet jeśli ma czasem taką myśl to stara się zająć pracą i mu przechodzi.
cóż... czekam aż coś się zmieni u niego lub u mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kate4444
pisarz powyzej 7 postow



Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wtorek 17:14:05, 05 Październik 2010, Wtorek , 277     Temat postu:

A czemu sadzisz ze wziął się za siebie, ale tylko dla swoich potrzeb, nie dla Ciebie, tylko dla Niego samego?

Mówisz ze kiedy ma myśli o spotkaniu z Tobą, to stara się je czymś zająć. Oznacza to, że jego uczucie względem Ciebie gaśnie. Oboje staraliście się jeszcze ratować ten związek, bo Wam obojgu zależało. Teraz On podchodzi w taki sposób, że chce się skupić na sobie, na pracy i na jego teraz zmieniającym się życiu. Ty myślę, że tez masz dosyć, tej niepewności, takiego uczucia. Chciałabyś być stabilna w związku, otoczona miłością, która pokrywa się też z czynami, działalnością i zaangażowaniem tej drugiej osoby w związek.

Ale moim zdaniem od tej osoby z którą teraz jesteś, nie dostaniesz tego.
Mówiłam, Ci już, ale Twoja historia wzruszyła mnie do tego stopnia, że pomijając płacz, brak apetytu (schudłam) i problemy ze spaniem, to dzięki Tobie ja z moim partnerem o dużo lepiej się dogaduje, dzięki Tobie zrozumiałam, że gdybym Go zostawiła, straciłabym ukochanego człowieka. Także dziękuję Ci za to, że mi pomogłaś, nieświadomie, ale pomogłaś.
Pamiętaj, jestem z Tobą, i niewiele osób może to powiedzieć, natomiast ja mogę- że wiem co przeżywasz i czujesz. Uwierz mi naprawdę wiem, jak Ci ciężko. Jak tylko będę mogła pisać i pomóc, to zawsze to zrobię.

Naprawdę bardzo ciepło Ciebie pozdrawiam i podziwiam za to, ile przeszłaś


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klementynka
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 20:50:14, 08 Październik 2010, Piątek , 280     Temat postu:

dziś znów gorzej... mam jakimś cudem sieć, byłam w pokoju czatowym ale tam jakoś tak... wesoło, obco, zgrana paczka aż głupio się odezwać ze swoimi problemami.
siedzę, słucham listy przebojów trójki i beczę... to już 5 miesięcy i nic. uśmiecham się, żartuję, pracuję, nawet lepiej mi idzie niż kiedyś ale potem przychodzą te cholerne samotne wieczory, weekendy... i za to że nie umiem się tym cieszyć jak kiedyś nienawidzę siebie jeszcze bardziej. tylu ludzi mi zazdrości, tylko czego? mieszkania? pracy?

cieszę się kate4444, że moja historia Tobie pomogła, przynajmniej komś na coś się przydało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klementynka
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 19:48:35, 06 Listopad 2010, Sobota , 309     Temat postu:

u mnie w zasadzie bez zmian. w ciągu dnia uśmiechnięta, dowcipna, czasem nawet zalotna a potem wracam do pustego mieszkania, o którym tak strasznie kiedyś marzyłam i wtapiam się w NIC. przestałam sprzątać, nie mam siły iść na zakupy, nie wiem co będę jadła jutro. pojutrze pójdę do pracy więc może jakoś znajdę coś do jedzenia. najchętniej spałabym cały czas. każdą myśl o tym, że może być dobrze, że pora zacząć żyć od nowa przypłacam wybuchem płaczu, gulem w gardle... jest taka piosenka SDM, która mi towarzyszy "spać, nie zbudzić się nigdy, po co?"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin