Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Niepotrzebna beznadziejna miłość
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
letna
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Sty 2009
Posty: 523
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 15:22:36, 12 Czerwiec 2009, Piątek , 162     Temat postu:

Ignatius
A może tylko na chwile sie zgubiłeś ? Czasem to się dzieje, bo praca, bo dom, bo obowiązki... przytłaczają, jest coraz więcej nieporozumień, nawet tych cichych, niepowiedzianych nigdy, i coraz mniej bliskości między dwójką ludzi.. czasem tak się dzieje, ze zamiast łączyć, tworzą dystans między dwójką ludzi, którzy się kochają, po po zakochaniu, gdzieś zapomnieli odrobić lekcje z dojrzałej miłości, tej która wzmacnia się w dniu codziennym, w problemach życia i zbliża, miast dzielić..
Przecież kochałeś żonę, przecież syn to owoc waszej miłości.. moze czas wrócić do tego co było kiedyś, co was połączyło.. by na nowo zacząć codziennie byc coraz bliżej z sobą, zamiast odchodzić i patrzeć na innych ludzi i w innych, nie w sobie nawzajem, szukać ciepła , wsparcia, miłości...
Może to nie miłość, ta inna, ale ostrzeżenie, ze coś dzieje się złego w Waszym małżeństwie, że coś trzeba robić, póki jesteście rodziną, póki wszytko jest do naprawienia.. przemyśl to, pomyśl o tym patrząc na całą Waszą rodzinę, też synka.. to Twoja żona Ci go dała.. ta inna.. to tylko zakochanie, a nie miłość, która wydała owoce..
Pozdrawiam Ciepło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
letna
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Sty 2009
Posty: 523
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 16:48:20, 12 Czerwiec 2009, Piątek , 162     Temat postu:

.. i coś dla Wszytkich, co powiedzieli sobie Tak na resztę życia... podziwiam ich odwagę ...
http://www.youtube.com/watch?v=EmY1cZzC1lw&feature=related
. . .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ignatius
pisarz powyzej 15 postow



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 22:23:18, 12 Czerwiec 2009, Piątek , 162     Temat postu: re

Małgorzato, bardzo poważnie zastanawiam się nad przeprowadzką do innego miasta, żeby nie widzieć jej co dzień (nie wiem jak to wytrzymam).
Nie jest jednak prawdą, że w moim małżeństwie była rutyna, czy jak pisze letna, szukałem jakiejś ucieczki przed problemami. Moje małżeństwo było do zeszłego roku udane, nie szukałem wrażeń, czy odskoczni. Właśnie dlatego tak trudno jest mi to wszystko poukładać sobie w głowie.
Bardzo dobrze wiem, że to co czuje (to na pewno nie jest przelotne zakochanie czy fascynacja) nie zasługuje na pochwałę czy zrozumienie. Nienawidzę się za to, że jestem tak słaby i nie potrafię zapanować nad moimi uczuciami. Patrząc na mojego cudownego synka dobrze wiem jaką krzywdę wyrządziłoby mu moje odejście.
Jest mi po prostu bardzo ciężko, nie potrafię znaleźć radości w tym co mam, z każdym dniem jest co raz gorzej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malgorzata_
wielki mistrz pisarstwa stopnia IX *3300



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 4612
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 8:10:13, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

ignatius, w zyciu mozesz jeszcze spotkac kilka kobiet, ktore w jakis sposob Cie zafascynuja, czy to uroda, czy intelektem czy jeszcze czyms innym....pamietaj jednak, ze Twoja ostoja jest dom i rodzina, ze czlowiek dorosly powinien postepowac odpowiedzialnie....

Mysle, ze Magda jestes po prostu zauroczony....ale to nie jest powod, zeby szukac z nia blizszego kontaktu...ani ona ani Ty nie jestescie wolni...
wiec juz sam ten fakt powinien skutecznie studzic Twoje zapaly...

Pozdrawiam i duzo rozsadku zycze....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ignatius
pisarz powyzej 15 postow



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Sobota 10:25:37, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu: Re: odpowiedzialność

Piszę na tym forum, bo mam poważny problem z samym sobą. Zdaje się Małgorzato, że nie wczytałaś się w moje słowa i wiesz lepiej.
Gdyby to była fascynacja (z którą miałem już nie raz do czynienia), to nawet bym tu nie zajrzał.

Nie szukam też jakiegoś poklasku dla tego co czuję, bo wiem, że to złe, nieodpowiedzialne etc. Szukam odrobiny zrozumienia i może jakiegoś zapewnienia, że można coś takiego przeżyć i iść dalej nie oglądając się ciągle za siebie i znowu cieszyć się życiem. Tylko tyle i aż tyle.

Co dzień staram się bardzo, żeby być jak najlepszym ojcem i mężem, chociaż boli mnie, że moją główną motywacją jest poczucie winy, bo dobrze wiem, że chociaż nigdy nie byłem z Magdą, to i tak zdradziłem żonę, gdy pokochałem Magdę (dla mnie taka zdrada jest gorsza niż seks). Nikt więc nie musi mi udowadniać, że jestem wielbłądem, bo doskonale o tym wiem i właśnie dlatego nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić.

Tak na koniec - nie przywołuj przykazań, bo nie ma takiego człowieka, który by ich nie złamał (myślą, uczynkiem czy zaniedbaniem) i to nie ważne o jakiej religii czy etyce mówimy.

Dziękuję za życzenie rozsądku, bo akurat tego potrzebuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
soul_asylum
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Sobota 10:45:16, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

Witaj Ignatius...

Ciesze sie,ze rozmawiasz z Nami.////nie cenzuralne slowo///administrator//// co prawda jakich umoralniajacych wykladow,ktore wynikaja bardziej z troski o Ciebie i Twoja rodzine ,niz ze zrozumienia.Jesli mowisz,ze to milosc,nikt nie przekona Ciebie ,ze sie mylisz,zadne argumenty nie dotra i nie zmienia tego co czujesz.Kazdy inaczej przezywa to uczucie,kazdy sam tworzy ten specyficzny poziom intymnosci.Nawet jesli ktos przezywal podobnie nie moze tego zrozumiec.Celowo uzylem slowa "podobnie",nie tak samo.Zauwaz,ze odpowiadaja w glownej mierze kobiety.One inaczej patrza na te sprawy,oczywiscie maja racje,ale nie moga ,tak jak Ty teraz miec pewnosci,ze sie nie myla.Nalezaloby zaczac od tego czym dla kogo jest milosc,jak ja odbieramy i przezywamy.Nie mozna jej zdefiniowac,kazdym slowem okreslajacym ja,zamykamy ja w klatce,nie jest wtedy juz czyms wolnym i pieknym...Obrazamy ja probujac poslugiwac sie schematami,nawet wlasnymi doswiadczeniami...ona jest niemierzalna i dla kazdego czyms innym.Jest milion rodzajow i odmian tego uczucia,poczawszy od milosci rodzicielskiej,matczynej,braterskiej,skonczywszy na nienawisci,ktora rowniez jest jej odmiana.To takze milosc,milosc do tego,zeby sprawiac bol komus ,kogo sie kochalo,uwielbialo...Ad rem.
Chesz zmienic miejsce zamieszkania...hmm...ktos to nawet sugerowal tutaj.Nie mysle,ze rejterada jest najlepszym rozwiazaniem.Chesz ,zeby Twoje zycie zamienilo sie w tabor cyganski?Za kazdym razem uciekac?Moze czas zaczac odpowiadac za swoje mysli i czyny,ucieczka to oznaka slabosci,przeciez masz wiele sil,jestes mocnym facetem,skoro potrafisz mowic o tym wszystkim tak rozsadnie.Brakuje Ci tylko iskierki,ktora zapali lont...Mysl ma predkosc swiatla,towarzyszy Nam zawsze,nie opuszcza Nas,wiec nie ma znaczenia odleglosc i to czy masz ja tylko przed oczyma wyobrazni,czy tuz za sciana...Moze wez urlop,wspolnie z zona i dzieciakiem wyskocz gdzies,odizoluj swoje mysli od Magdy,zbierz sily na to,zeby z nia porozmawiac.Moze wszystko sie samo wyjasni,moze jej obraz w Twoich oczach ulegnie zmianie,musisz to zrobic,to pierwszy i zarazem najprostszy krok do przywrocenia Twojej rownowagi.Czas...czas rzadzi wszystkim,jesli kochasz zycie,nie trac czasu,bo z niego skalada sie zycie.Dosc tych moich wypocin...
Pozdrawiam milo...trzymaj sie i nigdzie nie wyprowadzaj,to nie jest rozwiazanie.


_______________

...usta zamykaja sie wtedy,gdy maja do powiedzenia cos waznego.

Paulo Coelho


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
soul_asylum
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Sobota 10:48:55, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

niecenzuralne...?

"wysluchu jesz" tam bylo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ignatius
pisarz powyzej 15 postow



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Sobota 11:04:29, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

Dziękuję soul za twoją wypowiedź. Pod pierwszą częścią mogę się podpisać obiema rękami.

Odnośnie ucieczki - to naturalna reakcją, gdy nie jesteśmy w stanie zmierzyć się z problemem. Mam wrażenie, że ja już i tak uciekłem, tyle, że wgłąb siebie, bardzo głęboko. Nie wiem czy ktoś będzie w stanie tu dotrzeć i czy będę chciał kogokolwiek tu gościć. Przeceniasz chyba moją siłę - chciałbym jej tyle mieć. Pomimo to twoje słowa dodają mi nieco otuchy i może podejmę próbę ułożenia sobie życia.

Dziękuję i pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
soul_asylum
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Sobota 12:02:08, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

Uciekles ,jednak nie zamknales sie w sobie.Masz poczucie obowiazku,na poczatku musi ono wystarczyc,nawet jesli jest ono wywolane li tylko poczuciem winy.Nie kazdy jest w stanie przyznac sie do tego.Jesli ktos nie potrafi przyjmowac obiektywnej,konstruktywnej krytyki z zewnatrz nigdy nie "naprawi sie od srodka".Teraz mam pewnosc,ze to czas wszystko za Ciebie zalatwi,a przynajmniej bedzie twoim sprzymierzencem.Mowisz,ze nie jestes w stanie zmierzyc sie z problemem,ze to naturalna reakcja.Masz racje,ale ja widze to z innej strony,nie wiem czy bardziej obiektywnej.Wiem jedno,ze jesli rozmawiasz o problemie to wlasnie w ten sposob podjales kroki,zeby go rozwiazac.Masz sile ,tylko pomyslu Ci brakuje.Prosze,zebys nie reagowal tak impulsywnie na slowa innych,nawet jesli wspominaja o Dekalogu,wszystko co mowimy wyplywa z serca,kazdy inaczej podchodzi do tego,nie mozna dyskredytowac czyjejs pomocy,przeciez nie robimy nic na sile.To Ty decydujesz o sobie,My jestesmy Twoimi towarzyszami,jestesmy obok,zebys mail sie na czym oprzec w trudnej chwili,nie zalatwimy swoimi sugestiami nic za Ciebie.Mamy dodac Ci "...otuchy w podejmowaniu Twej proby ulozenia sobie zycia..."
Na poczatku nie nalezy myslec o koncowym sukcesie,kazda podjeta proba staje sie nim...

...Jest tyle stromych podejsc do pokonania, tyle ukrytych szczelin, urwisk i przewieszek, tak latwo jednym falszywym krokiem spowodowac zejscie lawiny...
Musimy kontrolowac kazdy ruch, dobrze mocowac uchwyty w skalach, a przede wszystkim asekurowac sie wzajemnie, pomagac sobie ,ubezpieczac sie. Zadne z Nas nie moze odpasc, ten szczyt jest dla dwojga, samotna wspinaczka nie ma sensu...

to moje...hihihi

Pozdrawiam...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malgorzata_
wielki mistrz pisarstwa stopnia IX *3300



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 4612
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 12:34:01, 13 Czerwiec 2009, Sobota , 163     Temat postu:

ignatius, mysle, ze Twoj zwiazek przezywal i przezywa kryzys (podobno po 7 latach pozycia dotyka to kazde malzenstwo) i stad mozliwe bylo Twoje glebokie zakochanie w innej kobiecie...Niebezpieczne jest tylko to, ze to zakochanie nie przechodzi a trwa dalej, czyli nie wyciagnales zadnych wnioskow z tego co Ci sie przydarzylo...Wniosek moglby byc taki, ze zaniedbales swoje obowiazki jako maz wobec Twojej zony, chetnie przyjmujesz jej milosc nie dajac nic w zamian, lub dajac zbyt malo...Moze jest za malo przyjazni w Waszym zwiazku...?
Faktem jest, ze to obie strony powinny dbac o swoj zwiazek, bo moze przyjsc taki dzien, ze staniecie sie dla siebie zupelnie obcy...

zycze Ci doglebnej refleksji...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin