Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zrozumiec ...Keit...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 59, 60, 61  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 13:42:16, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Walka...

Nie potrafię wyrazic swych myśli, uczuc słowami bo nikt ich wtedy nie potrafi zrozumiec więc myślę że przelewając je na kartke choc w małej części pozwolę uwolnic się im i wyjśc na zewnątrz ukazaując ich prawdziwe oblicze byc może to oznaka mej głupoty byc może czego innego nie wiem po której stronie leży prawda mam tylko nadzieję że kiedys gdy mnie już nie będzie ktoś przeczyta i mnie zrozumie co siedziało we mnie co pchało mnie w nieznane... kim byłam pod tą maską człowieka szczęśliwego... co tak bardzo mnie bolało... Życie to pole walki każdy zapytany człowiek to potwierdzi bo wciąż walczymy o przetrwanie tylko że smak zwycięstwa jest dla nielicznych bo słabi giną szybciej a wytrwali wciąż walczą pokonując wszelkie niepowodzenia nie szukając odpowiedzi na pytania dlaczego?... za co ?... jak długo jeszcze ?... Byc może życie nie jest dla nich aż tak okrutne byc może są bardziej silniejsi w środku niż na zewnątrz i potrafią sobie z tym wszystkim poradzic a może to wiara , nadzieja w sercu sprawia że jeszcze ma siłe na walkę na to aby stawic czoło przeciwnościom... losowi... ciosom od życia ale gdy opuści go to wszystko to ginie ale ten ostatni cios zada sam sobie zagubiny we własnych myślach, uczuciach i lękach... Stanie się wtedy sam dla siebie wrogiem który atakuję znienadzka... Chce ukarac sam siebie za te wszystkie niepowodzenia , porażki... Za te wszystkie cierpienia ale instynkt pcha go by szedł dalej... szukał pomocy wiec szuka lekarstwa na ból który tkwi gdzieś bardzo głęboko w środku który jest jak cierń i tym bardziej boli gdy szarpiesz się aby się uwolnic z tych więzów ten ból doprowadza do szaleństwa do ostateczności i wtedy umierasz czując smak goryczy to jest właśnie smak poniesionej porażki bo życie sobie zadrwiło dając małą namiastkę szczęścia ale w zamian odebrało wszystko na koniec pozostawi pustkę w sercu i pytanie które wypowiada się szeptem...

Dlaczego?!!!...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 17:38:56, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Smutek...Pustka...Rozpacz... uciec przed sobą... uciec przed myślami... uciec przed życiem...

Wiatr znowu powrócił chwilami światło gaśnie... kolejna noc walki z tym wszystkim w ciemnościach... mam nadzieję że tak nie będzie bo boję się że przegram zanim zacznę walkę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 19:07:53, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Przykro mi za swe istnienie... przykro że wciąż jestem choc myślami jestem tak bardzo daleko...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tabo
moderator naszego podforum



Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 19:32:25, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

> kim byłam pod tą maską człowieka szczęśliwego...

w każdym naszym cieniu stoi troszkę ktoś inny, keit. ty pod maską jesteś inna, ja pod maską jestem inny, niż pozostali. i oni są inni.

to czasem tak bywa, że w tych cieniach, pod tymi maskami czają się jakieś dziwne 'dzieci' - bite, maltretowane, nie nadające się do opowiedzenia. a potem, jak je wypuścić z piwnicy - zakwitają w pięknych ludzi, którzy nie chcieli wcale śmierci i wołali od dawna - pomocy...

taki dance macabre.

czasem także kluczem do piwnicy jest przebaczanie. ono boli i jest baaaardzo trudne. może nawet nie do końca i nie zawsze możliwe. trzeba by i sobie i innym, a do tego, kiedy pozornie 'nie ma sily i nie ma jak'...

boli to.

tabo (jeszcze...)

ps. to wszystko popuszcza czasem i potem wraca i znow, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 20:02:36, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

tabo jak można przebaczyc komuś kto wciąż rani przed chwilą była awantura ojciec jest dzisjaj trzeźwy a musiałam się bronic a zarazem bronic mame jak przebaczyc takiej osobie... może ja jestem złym człowiekiem bo nie potrafię tego zrobic... i wiem że maska zakryje wszystko nawet siniaki... skryje mnie przed światem...

Wciąż wraca tylko że coraz bardziej...coraz silniejsze... i tak bez końca...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lola33
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 1138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dolny slask
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Niedziela 20:39:53, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Jestem tylko niewiem jak dlugo???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 21:21:39, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Ojcze...

Podniosłeś swą ręke ostatni raz
Już nie pozwolę aby z twej strony
Kiedykolwiek cios padł
Złapie cię z całych sił za ręke
Spojrzę w oczy te znienawidzone
Wykrzyczę ci w twarz kim jesteś..
Demonie za maską dobrego człowieka...
Potem ogień piekielny rozniece...
Popchnę cię tam gdzie twe miejsce...
Zamkne wieko... i o tobie zapomne...
Demonie w ludzkim ciele...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tabo
moderator naszego podforum



Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 22:07:35, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

keit

nie wiem jeszcze ja ty mozesz przebaczac, nie umiem ciebie jeszcze na tyle, ale mam nadzieje, ze kiedys mnie wpuscisz i pozwolisz siebie poznac

nie wiem do konca, jak ja sam mam przebaczac, ale juz umiem siebie samego na tyle, ze zrobilem pierwsze nieporadne kroki (ja sie nie do konca obronilem, co sie stalo kiedys napisze, ale stalo sie wlasciwie najgorsze dla mnie)

to przebaczanie nie jest takim prostym slowem i nie dzieje sie w ciagu jednego dnia, nie dzieje sie w ciagu jednego roku i wiecej

jest potrzebne bardziej tobie i mi, takim jak my, niz naszym oprawcom

bo oprawcy umra prawdopodobnie wczesniej od nas, a To zostanie w nas i bedzie gryzlo, dlatego trzeba nie tylko napastnika powstrzymac i wyrzucic, nie tylko sie bac jego oddeechu po nocach i krokow itd

ale trzeba tez powstrzymac kotwice, jaka zapada w dusze i nie pozwala poplynac dalej, kochac innych i siebie - tych nie bijacych i tych, ktorych nie trzeba sie bac (a oni sa!)

ja stalem na tej kotwicy zalu, upokorzenia i pytalem 'dlaczego to mi zrobil? co jestem temu swiatu tak bardzo winien, ze tak mi zabral wszystko?'

zla pozniej juz nie bylo (albo zlo juz nie moglo krzywdzic), ale ja nadal rozwalalem siebie samego

jak nastapilz zwrot? '> dlatego zaczalem isc w odwrotnym kierunku, bo spotkalem kogos za kim takze biegano z siekiera, przypalano zelazkiem, kazano na kolanach blagac itd i okazalo sie, ze mozna to zostawic, mozna te kotwice odciac

nie przez smierc i spadanie w dol, ale przez wybrnieniecie z pulapki, w ktorej czyjas wina za czyny dokonane na mnie i mamie zamknela mnie

mozna keit

tabo

ps. nie mowie, ze trzeba na to pozwalac; nie! trzeba sie temu sprzeciwic, ale potem nie mozna w tym utknac; zlo i wóda to maja do siebie, ze najpierw trzeba to zostawić, a potem trzeba sobie jeszcze z tymi, ktorzy podnosili na nas brudne lapy - poradzic w sobie

ps2. pamietaj, to ty bedziesz zyl, to on odejdzie pierwszy (a ty mozesz to juz calkiem niedlugo zostawic i zyc dla kogos, kto na ciebie czeka w przyszlosci)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tabo
moderator naszego podforum



Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 22:19:06, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

bedziesz zyla - ma byc oczywiscie

tabo przeprasza, ale on tak ma, gubi fonty, myli kąty i pamięta drzwi i nie pamięta numerów, jeszcze go poznasz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Keit
mistrz pisarstwa stopien IV 500 postow



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Niedziela 22:19:49, 21 Styczeń 2007, Niedziela , 20     Temat postu:

Mój kat całkiem dobrze się trzyma nie liczę na jego odejście..
Moja przyszłośc też po tej drugiej stronie mam nadzieje że czeka na mnie...
Mój ojciec nie kryje za co to wszystko powiedział mi za to że żyję...
Ja nie chcę już walczyc pragnę odpocząc... jestem zmęczona tym wszystkim..
Zagubic się w zapomnieniu tego teraz najbardziej mi potrzeba...nic więcej...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 59, 60, 61  Następny
Strona 38 z 61

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin