Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Okrutne to życie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia56
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 16:34:14, 14 Czerwiec 2010, Poniedziałek , 164     Temat postu:

Jestem...moze dzisiaj uda mi sie wysłac i komputer zapisze, mam radiowy internet i zaleznie od pogody sa dni w ktorych bardzo słabo chodzi.
Po operacji czuje sie dobrze, tak jak obiecałam dałam radę. Jutro tzn we wtorek idę do pracy. Stwierdziłam, że muszę oderwac się od kiepskiej atmosfery i ciągłych kłopotów w domu. W ostatnich dniach nie mogę sobie poradzic z depresją. Dodatkowe leki zapisane przez psychiatrę troche pomagają ale potrzebny jest jeszcze spokoj i zrozumienie najbliższej osoby...
Tak jak pisze awake w naszym samopoczuciu dużo zależy od codziennych wydarzeń i sytuacji które nas spotykają. W domu było spokojnie i nawet miło przez dwa miesiące. Nagle w sobote zostałam posądzona o czyn którego nie zrobiłam i to przez kogo...przez męża najbliższa mojemu sercu osobę. Wiem od dawna bo od dwoch lat jak bardzo sie zmienił i jak potrafi ranic...Dla drugiej kobiety zrobi wszystko... Słowo przepraszam to owszem jest dużo ale ból pozostał jeszcze większy...Najchetniej poszłabym daleko gdzie oczy poniosą ale gdzie tu mam swoj dom, chciałabym krzyczec ale po co komus słuchac moich klopotow, oczy chciałyby płakac ale brakuje łez... Moje malzeństwo było przez bardzo dużo lat piękne, rozumieliśmy sie i wzajemnie pomagali, wychowaliśmy trójkę dzieci, nigdy nie było powazniejszch konfliktów była miłosc i lojalnosc. Teraz jestem zdruzgotana, rozgoryczona, załamana w głebokiej depresji. Sądzę, ze on sie pogubił i sam nie potrafi sie odnalezc. Ona dokładnie go opętała a jemu oczy zarosły....Sa dni ze jest nam dobrze ale ta kobieta potrafi popsuc wszystko...
Ja juz nie mam siły na czekanie ze cos sie zmieni na lepsze w moja strone....przez te dwa lata przeszłam wszystko prośby, grożby, błaganie, milczenie i nic to nie zmieniło...Oboje twierdzą, że to tylko przyjazn ale ja wiem ze jest inaczej...(znalazłam kilka ukrytych aparatow telefonicznych tylko do siebie, czytałam osobiście gorące smsy, spotkania co kilka dni w czasie gdy jestem w pracy itd...To wszystko ogromnie boli:(
Obecnie aby nie denerwowac siebie staram sie nie zwracac uwagi na to co sie dzieje w tym temacie wiec druga strona zrobiła problem....

Czy dalej mam czekac i byc ta furtka ktora zawsze mozna otworzyc, czy tym wiernym psem ogrodnika?
Zależy mi bardzo na mężu, wiem co czuje do niego...i dlatego tak bardzo boli...
Po ostatnich wydarzeniach coraz częsciej zadaje sobie pytania: czy musze tak cierpiec? szkoda mi tych razem spedzonych lat ale moze lepiej spokojnie odejsc i tez byc taka przyjaciółką? moze wtedy bedzie mi łatwiej?
Wystarczy bo rozpisałam sie jak nigdy.... ale moze mi to troche pomoze....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misia
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 20:50:31, 14 Czerwiec 2010, Poniedziałek , 164     Temat postu:

Basiu ciesze sie,ze jestes juz po operacji...i mam nadzieje,ze z kazdym dniem bedziesz czula sie coraz lepiej....Co do tej sytuacji...z mezem...jesli takie masz dowody,ze gdzies sie spotykal z inna i ze to trwa caly czas a trwa...z tego co piszesz...to moze otwarcie porozmawiaj z nim...ze wiesz...ze Cie rani,ze to Cie boli,i ze tak dalej juz nie zniesisz....dla niego to wygodna sytuacja...ale Ty sie meczysz i cierpisz...nie boj sie....zawalcz o siebie,choc wiem,ze to trudne...porozmawiaj z mezem i powiedz co czujesz...sciskam Cie cieplusio....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia56
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wtorek 18:47:11, 15 Czerwiec 2010, Wtorek , 165     Temat postu:

Pierwszy dzien w pracy po chorobie minął, jutro mysle ze bedzie lzej bo zaczne sie przyzwyczajac do innego rozkladu dnia. Misiu kochana próbowałm rozmawiac na ten temat wiele razy...nic z tego nie wychodzi bo poprostu nie mozna prowadzic szczerej rozmowy... kazda rozmowa jest przerywana...ma swoj sposob np zagadac, zakrzyczec, glosno wysmiac...uwaza ze najlepiej nie rozmawiac na ten drazniacy temat. Nie przyjmuje do wiadomosci ze jego postepowanie moze mnie tak bardzo ranic. W domu robi sie coraz ciszej...uciekły gdzies daleko tematy do normalnej rozmowy o życiu... bardzo boli oddalanie sie od siebie i to za kazdy z nas prowadzi juz swoje oddzielne a nie wspolne zycie. Upływający czas coraz bardziej cos dzieli a nie łaczy... Boze jak bardzo pragnę zeby wszystko wrociło....
Pozdrawiam serdecznie i sle buziaczki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
golka
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYDGOSZCZ
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Środa 16:01:55, 16 Czerwiec 2010, Środa , 166     Temat postu:

basiu - dalas rade,czujesz sie lepiej - jestes WIELKA!!!
ale kochana odpoczywaj,czy nie za wczesnie na prace?
i pisz jak najwiecej jak tylko bedziesz mogla
a co do twoich spraw osobistych - moze to zabrzmi w twoich uszach okrutnie,ale nie ma tego zlego co by na dobre sie obrocilo
tulkam mocno


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia56
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Środa 17:11:38, 16 Czerwiec 2010, Środa , 166     Temat postu:

Moze i troche za wczesnie poszlam do pracy...czuje sie po dwoch dniach pracy bardzo zmeczona...przełyk jeszce boli po operacji a wynik dopiero za miesiac... w domu na fotelu czlowiek czuje sie dobrze a w pracy wychodza nasze słabosci...tak to jest zeby nie stracic pracy nie nalezy przeginac z chorobowym w moim zakladzie....
Goleczka pragne aby to zło na dobre sie obrociło...ale ja juz nie wierze w takie cuda...nadejdzie chwila ze nie dam rady i ja odejde....
Pozdrawiam cieplutko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misia
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Środa 17:15:19, 16 Czerwiec 2010, Środa , 166     Temat postu:

Basiu kochana...najwazniejsze,ze czujesz sie lepiej i jestes juz po tej operacji...co do malzonka...z tego co wyczytalam to mysle,ze Ty jestes ta bardziej cichutka wrazliwa i zgodna osoba,a on jak krzyknie czy wysmieje jak dochodzi do powaznej rozmowy to Ty odpuszczasz i pewnie tez opadasz z sil...czy tak jest?nie wiem moze sie myle...a probowalas tak troszke twardziej do niego podejsc?wiem,ze to nielatwe...i wiem tez ze bardzo chcialabys zeby bylo dobrze miedzy Wami...bo to Ci jest potrzebne prawda?zreszta jak kazdemu z nas...ale czasem trzeba tak huknac zeby ta druga osoba sie obudzila i zobaczyla w nas czlowieka...i trzymaj sie kochana,i pisz do nas...i sie nie gniewaj na mnie za to co napisalam...bede trzymac za Ciebie kciuki...sciskam cieplusienko...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mona
pisarz powyzej 70 postow



Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: lublin

PostWysłany: Czwartek 8:14:00, 17 Czerwiec 2010, Czwartek , 167     Temat postu:

Witaj. Może Misia ma racje... Ale mimo wszystko rozumiem ciebie, ja jestem obobą która woli siedzieć cicho, bezkonfliktową dużo spraw przemilczającą. Z moim mężem mam podobnie- do tego trudno jest cokolwiek wypersfadować jemu bo przez tyle lat nauczył się że w zasadzie ulegam... Chociaż bywa że mam dośc i wybucham-bywa to zbawienne mężuś jest zazwyczaj skołowany że potrzebuje tygodnia by dojść do siebie.
Cieszy mnie że czujesz się dobrze po operacji. Tylko martwi mnie tak szybki powrót do pracy- prosze uwarzaj na siebie- nie przelicz sił. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia56
pisarz powyzej 30 postow



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 10:21:09, 24 Wrzesień 2010, Piątek , 266     Temat postu:

Witam:
Zaglądam na forum bez przerwy i wielką radoscia jest dla mnie powrot Delfinka i pozostalych moich bliskich. Mam nadzieje ze i nowi uzytkownicy stana sie moimi bliskimi. Dzis jak zwylke mam czas ograniczony ale w najblizszym czasie bede pisac bo zbliza sie oczekiwany i upragniony urlop.
Pozdrawiam wszystkich ceplutko papatki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
staryst
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Niedziela 16:33:20, 31 Październik 2010, Niedziela , 303     Temat postu:

Widzę Basiu, że ponad miesiąc nie ma u Ciebie żadnej notki, to może ja przerwę tą pustkę. Przeczytałem Twoje posty i dziwie się, czemu dotychczas sie nie odezwałem. Cieszę się, że zaczynasz dochodzic po operacji do zdrowia, a jak będziesz zdrowsza to i ta cholerna depresja która nas nęka osłabnie i będzie Ci dużo lepiej czego życzę Ci bardzo, bardzo mocno. Pozdrawiam po chłopsku. Wiesław

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
grazyna_50
wielki mistrz pisarstwa stopnia VIII2900



Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 3265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bremen
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 4:04:07, 01 Listopad 2010, Poniedziałek , 304     Temat postu:

Witam basiu,jestem godna podziwu dla ciebie...operacja ,praca i klopoty w domu.Najwazniejsze jest twoje zdrowie,dbaj o nie a reszta sie ulozy,Atmosfera w domu nie jest najciekawsza ale jak wyzdrowiejesz to zawsze mozesz podjac jakies decyzje a teraz to wez na dalsze plan.Dbaj o siebie ,tule mocno

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin