Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
BŁAGAM , CO MAM ROBIĆ?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NiKoOoLa223
pisarz tylko jednego postu



Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Niedziela 12:20:19, 15 Styczeń 2012, Niedziela , 14     Temat postu: BŁAGAM , CO MAM ROBIĆ?

CO MAM ZROBIC?

jestem z chlopakiem 9 miesiecy...bardzo czesto sie klocimy, o byle co.. nie podoba mi sie ze on tyle pije ..PALI..
wczoraj byla taka sytuacja ze sie bardzo poklucilismy..
on uderzyl swoja siostre a ja mu powiedzialam zeby ja przeprosil napoczatku nie chcial ale pozniej poszedl ale ona nie chciala przeprosin.ja sie wkurzylam ,ubralam kurtke i i chcialam wyjsc..lecz on mnie nie puscil, ja ciagle chcialam wyjsc a on mnie szarpal. pozniej on rozwalil mi telefon rzucil mi go o sciane. zaczal mnie wyzywac od szmat.. ja za 2 dni mialam jechal do lodzi i on mi mowil ze jade sie tam ////nie cenzuralne slowo///administrator//// itp..
ja chcialam po tym incydencie isc do domu ale on wciaz mnie nie puszczal ja zaczelam go bic, podbilam mu oczy.. ale on dalej nie, nie chcial mnie puscic..wrescie moze po 2 godzinach odprowadzil mnie do domu.ja mu powiedzialam ze mu tego nie wybacze ze z nim zrywam..a sęk jest w tym ze ja go bardzo kocham, chcem z nim byc do konca zycia.. co ja teraz powinnam zrobic? nie potrafie bez niego zyc,, za bardzo kocham go..POMOZCIE MI. ; (


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hittherock
pisarz tylko 2 postow



Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 19:34:06, 28 Styczeń 2012, Sobota , 27     Temat postu:

Uciekaj jak najszybciej od niego, potem będzie za późno, szykuje się toksyczny związek, po którym latami będziesz się zbierac i nie wiadomo czy ci się uda, dobrze radzę, przechodziłam to...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krisia
pisarz powyzej 3 postow



Dołączył: 28 Lut 2012
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 10:29:19, 02 Marzec 2012, Piątek , 61     Temat postu:

Sprawdź lepiej [link widoczny dla zalogowanych] najlpsze połączenia i uciekaj Smile. To tak pół żartem pół serio, ale nie warto tracić czasu na takich kolesi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulina27-1984
pisarz powyzej 3 postow



Dołączył: 15 Mar 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 12:10:05, 15 Marzec 2013, Piątek , 73     Temat postu:

A co on w sobie ma takiego?? Jest tylu normalnych chłopaków,a Ty czepiłaś się damskiego boksera z nałogiem w dodatku. No proszę Cię....Nie zmienisz go....i czekaj aż on Ci oko podbije. Na Twoim miejscu już dawno bym o nim zapomniała

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pdrobialy12
pisarz tylko 2 postow



Dołączył: 05 Gru 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 9:22:49, 09 Grudzień 2013, Poniedziałek , 342     Temat postu:

masakra uciekaj i znajdz swoje prawdziwe szczęście

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
meeow
pisarz powyzej 3 postow



Dołączył: 18 Sty 2014
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 21:56:51, 21 Marzec 2014, Piątek , 79     Temat postu: Matura coraz bliżej, a ja...

Kocham chłopaka od jakichś 5lat. Na początku myślałam, że to zwykłe zauroczenie, ale... No cóż, jednak to przecież tyle nie trwa... Był czas, kiedy go poznałam, podobałam mu się, a on mi. Ale potem między nas weszła nasza wspólna 'przyjaciółka' i zaczęli być razem. Cierpiałam. Byli moimi jedynymi przyjaciółmi, a gdy zaczął się ich związek, oboje mnie znienawidzili. Byli razem przez rok. Gdy zerwali, odnowili ze mną kontakty. Zgodziłam się na to, w końcu miałam tylko ich. Co z tego, że codziennie przez nich płakałam, okaleczałam się... No i znowu zaczęłam z nim kręcić. To była bardzo toksyczna relacja. A raczej nadal taka jest. To trwało jakoś ponad pół roku. Nigdy nie doszło do tego, że byliśmy oficjalnie razem, ponieważ między nami nadal była tamta. Niby chciała jemu pomóc mnie wyrwać, no ale... Wiadomo, jak to jest. Często się z nim o to kłóciłam, ale on nie widział w tym nic złego. Rok temu zerwał się nam kontakt. Tzn mój z NIM. Mimo wszystko codziennie zasypiałam myśląc o nim, tam samo było gdy się budziłam i przez resztę dnia... Z nią nadal mam kontakt, ale już się nie przyjaźnimy. Jakiś miesiąc temu odnowiłam z nim znajomość. Tylko, że on ma od kilku miesięcy dziewczynę. Nie chcę psuć mu związku. Chciałam tylko, żeby wiedział, więc wyznałam mu miłość. Odrzucił to. Ale nadal piszemy a ja cierpię. Próbowałam się jakoś odkochać, ale to nie jest takie łatwe. Za każdym razem, gdy jakiś inny chłopak do mnie zagaduje, to go zlewam, bo wciąż czekam na tamtego. Nie mam nawet szansy na "taką" relację z jakimś innym chłopakiem. Przed nim nikogo nie miałam. Od 5 lat tylko on siedzi mi w głowie, a ja jestem dla niego "dziewczyną, z którą kręcił przez kilka miesięcy"....
Dodam też, że od 5 lat leczę się na depresję. Jestem w klasie maturalnej, nie potrafię się skupić na nauce, nie chodzę do szkoły bo ciągle płaczę i czekam, aż ON do mnie napisze, co zdarza się bardzo rzadko.... Help :c


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
meeow
pisarz powyzej 3 postow



Dołączył: 18 Sty 2014
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 21:59:33, 21 Marzec 2014, Piątek , 79     Temat postu:

Ugh, przepraszam, to nie miało być tu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna ->

117 __ pod forum nasze: Kącik złamanych serc, nieudana miłość, zawód, płacz z miłości, rozczarowanie miłosne... _____________________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin