Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

objasnienia tudnych slow prosze piszce dla nas wzajemnie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 444 _____ INFORMACJE _ DLA _ RODZINY _____ CHOREGO _ NA ____ DEPRESJE ________________
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefan
administrator, zalozyciel forum



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 13038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice warszawy
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 19:03:35, 23 Czerwiec 2006, Piątek , 173     Temat postu:

cd




Depresja jest powiązana z BPD, tzn. wiele osób z BPD na co dzień ma obniżony nastrój, wiele z nich wpada czasami w długi i poważny epizod depresyjny i w takich przypadkach konieczna jest już pomoc psychiatry – konieczne jest wsparcie farmakologiczne, na czas depresji.

Borderline stanowi continuum – tzn. można być mniej lub bardziej "zaburzonym". Można było przeżyć w dzieciństwie mniejszy lub większy stres. Wiele lekarzy rezerwuje diagnozę BPD dla mocno zaburzonych osób (reszcie mówiąc, że jest tylko nadwrażliwa, niedojrzała emocjonalnie, etc.), dla osób z którymi nie mogą sobie dać rady, stąd słowo borderline wywołuje ciarki na ciele wielu psychologów i psychiatrów, a osoby postronne, która mają (lub miały) doczynienia (w bliskiej relacji) z kimś zdiagnozowanym jako "borderline" zwykle szczerze nienawidzą osoby z borderline uznając ich za ludzi gorszych od psychopatów, z którymi absolutnie nie idzie wytrzymać.
Jest to krzywdząca generalizacja; wg specjalistów na zachodzie na diagnozę borderline łapie się stosunkowo duża część społeczeństwa.
Należy jednak przyznać, że osoby mocno zaburzone, których jest niewiele, są naprawdę nie-do-wytrzymania, są istnym piekłem; potrafią nieustannie atakować innych w najczulsze ich miejsca, choć czasem na ślepo. Wykańczają psychicznie (innych i siebie) swoją niestabilnością, chaosem i intensywnymi huśtawkami nastroju.
Ciężko ich jednak winić: są oni ofiarą innych ludzi i/lub wydarzeń. Czy ktokolwiek z nas stojąc w ich butach miałby siły zachowywać się inaczej? Pytanie tylko jak długo – może godzinę, dzień, ale raczej nie 5 lat. Ciężko nieustannie walczyć z własnym umysłem.
Jednocześnie osoby mniej zaburzone, które również cierpią, mają też huśtawki nastroju, wpadają w depresje i mają inne cechy borderline, są często miłe, sympatyczne, inteligentne, ... Tylko w rzadkich chwilach (w których ból psychiczny ich przerasta) ukazują swoje "inne" oblicze, i nie przed każdym.

W każdym z nas występują w jakimś stopniu niektóre cechy BPD, lecz u ludzi z BPD są one intensywne.

O tym jak sobie "radzić" z osobami z BPD napisano niejedną książkę (np. Stop walking on eggshells), ale oto kilka rad:

Nie mów osobie, która podejrzewa u siebie BPD "myślę, że nie masz tego problemu". Osoba z BPD takie zdanie może odebrać jako Twój brak szacunku i zaufania do niej – w końcu ona lepiej wie co się z nią dzieje; jeśli ma przekonanie iż ma BPD, a Ty mówisz coś innego (i wg niej się mylisz): wykazujesz brak jej zrozumienia, a także sprowadzasz, być może poważny, problem (borderline) do "masz po prostu słaby charakter i jesteś zbyt wrażliwy".
Nigdy nie mów "weź się w garść" do osoby w depresji.
Nie "pocieszaj" słowami: "inni mają gorsze problemy i dają radę" – nie porównuj problemów. Nasze własne problemy są dla nas największe.
Nie postrzegaj osoby z BPD przez pryzmat diagnozy; wszyscy jesteśmy ludźmi z uczuciami, rozumem, itd.
Nie daj się sprowokować do werbalnej wojny, kłótni. W tych wojnach nie ma wygranych, są tylko przegrani.
Zachowaj cierpliwość, osoby z BPD często nieświadomie prowokują i testują limity cierpliwości innych.
Staraj się nie stracić zaufania. Osoby z BPD są czasami nieufne, podejrzliwe, szczególnie wobec bliskich. Lepiej się przesadnie tłumaczyć, niż nie tłumaczyć i wzbudzić podejrzenia.
W relacjach z każdym człowiekiem należy unikać popełniania błędów. Jednak w relacji z osobą z BPD każdy Twój błąd, nawet najmniejszy, będzię Cię kosztował dużo więcej (zwykle z opóźnieniem, często długim – osoby z BPD mają dobrą pamięć do negatywnych wspomnień i tylko do nich); pewnego złego dnia, gdy osoba z BPD wybuchnie – poleci na Ciebie wiązanka, a będą w niej wytknięte wszystkie Twoje błędy, również takie, które uważałeś za nieistotne lub już nawet zapomniałeś. Nawet jeśli taka wiązanka się nie zdarzy (bo np. wpierw osoba z BPD Cię opuści...) to możesz być pewny, że żaden Twój błąd nie pozostał niezauważony i nie pozostał bez wpływu. Pozornie (nawet dla samej osoby z BPD) Twoje błędy nie mają żadnego znaczenia jeśli jesteś akurat w fazie "idealizacji", ale gdy biegunowość się zmieni: będą mocnymi argumentami, a także pretekstami by od Ciebie odejść.

Możesz być zainteresowany radami oraz odnośnikami do innych stron o BPD.
Może zainteresuje Cię film "Przerwana lekcja muzyki" (org: "Girl, Interrupted") – to dobrze nakręcony dramat psychologiczny z niezła obsadą (Winona Ryder, Angelina Jolie, Whoopi Goldberg) na podstawie autobiograficznej książki Susanny Kaysen o tym samym tytule. Akcja toczy się w latach 60 XX wieku, a główna bohaterka cierpi na znajomy nam problem, o którym nie wie dopóki po samobójczej próbie nie trafi do szpitala psychiatrycznego. Filmu nie można polecić jako sposób na poznanie BPD, które jest tam zamaskowane równie dobrze jak przeciętna osoba z BPD maskuje swój problem, ale warto go obejrzeć z innych powodów.
Jeśli zechcesz sięgnąć po literaturę: w j. pol. raczej nie ma nic wartego przeczytania (na stan: 2005-01); jest "Zaburzenia z pogranicza" Edy G. Goldstein, która jest już książką nieaktualną (napisana jeszcze przed powstaniem DBT).
Jest też Osobowość symbiotyczna i jej leczenie Johnsona Stephen – książka która też do aktualnych nie należy (dziś wiemy o BPD wiele więcej niż kilkanaście lat temu).

O BPD krąży wiele mitów, i wśród specjalistów, i w wielu publikacjach. Rażąca jest niewiedza środowiska lekarskiego w zakresie BPD: wiele lekarzy nie uznaje istnienia BPD, rozumie BPD na swój sposób lub ma wiedze sprzed kilkudziesięciu lat i wciąż uważa, że borderline to pogranicze psychozy i normalności, gdy już wiadomo od dawna, że tak nie jest, a BPD nie ma nic wspólnego z psychozą i schizofrenią.
Braku obiektywności środowiska lekarskiego wobec BPD sprzyja trudność w diagnozowaniu BPD i brak 100% pewnych testów diagnostycznych sprawdzających BPD. Względnie rzetelnymi publikacjami o BPD w j. ang. są: dla ludzi z BPD: Borderline Personality Demystified i The Angry Heart oraz dla ich bliskich: Stop walking on eggshells.
Częste pytania

Czy możesz polecić jakiegoś psych[...] z okolic [...] zajmującego się BPD?

Nie znam nikogo takiego w Polsce, przykro mi. Jedyne co mogę doradzić: Listy Psychologów Licencjonowanych przez PTP.


Kryteria diagnostyczne BPD wg DSM-IV

Wzorzec niestabilnych relacji z innymi, obrazu siebie, afektu i wyraźna impulsywność zaczynająca się we wczesnym okresie dorosłości i obecna w różnych sytuacjach, wskazywana przez co najmniej pięć z następujących:
Frenetyczne (szalone, poważne, nacechowane nadmiernymi emocjami) wysiłki uniknięcia rzeczywistego lub urojonego opuszczenia.
Wzorzec niestabilnych i intensywnych relacji z innymi ludźmi charakteryzujący się przechodzeniem pomiędzy ekstremami: idealizacji i dewaluacji. Jest to nazywane "rozszczepienie".
Zaburzenia tożsamości: zauważalny i trwale niestabilny obraz samego siebie lub poczucia własnego "ja".
Impulsywność w co najmniej dwóch obszarach, które są potencjalnie niebezpieczne (np. wydawanie pieniędzy, lekkomyślny seks, nadużywanie substancji, niebezpieczna jazda, nadużywanie jedzenia).
Powtarzające się zachowania samobójcze (gesty, groźby) lub samo-uszkodzające się zachowanie.
Niestabilność emocji z powodu wahań nastroju (np. intensywne epizody depresyjne, drażliwości lub niepokoju, zwykle utrzymujące się kilka godzin, rzadko dłużej niż kilka dni).
Chroniczne uczucie pustki.
Niestosowna, intensywna złość lub problemy z kontrolą złości (np. częste wybuchy gniewu, stałe gniewanie się, powtarzające się bójki).
Przejściowe, związane ze stresem, poważne symptomy dysocjacyjne lub paranoidalne podejrzenia.
Pokręcone myślenie ludzi z BPD
Wszystko albo nic - jeśli coś się choć trochę nie uda - to tak jakby się całkiem nie udało. Jeśli podejmują się jakiejś czynności to oddają się jej w pełni. Wpadają w skrajności.
Skupianie się na negatywnych stronach - pozytywne się nie liczą.
Przekonanie, że coś jest dla innych oczywiste - kiedy nie jest.
Przesadzanie z trudnościami, które ich czekają - wyolbrzymiają problemy, które ich czekają i umniejszają swoim umiejętnościom, przez co przyszłość ich przeraża.
Przekonanie, że będzie się szczęśliwym tylko jeśli znajdzie się osoba, która będzie ich kochać bezgranicznie, bez-względu-na-wszystko. Ale jeśli trafi się osoba, która ich tak mocno kocha - musi być z nią coś nie tak, trzeba więc od niej uciec.
Słownik
APD

Antisocial Personality Disorder – antyspołeczne zaburzenie osobowości. Tak samo jak BPD ma swoje podłoże w dzieciństwie, przy czym powodem ADP jest zwykle brak ojca lub jego niedostępność; istnieje też prawdopodobnie czynnik genetyczny.

ADP dzieli się na socjopatie i psychopatie. Podział ten jest jednak kontrowersyjny – coraz częściej odbiega się od określeń socjopatia i psychopatia, nazywając je bardziej humanitarnie antyspołecznym zaburzeniem osobowości. Czasem jednak psychopatię uważa się za osobne zaburzenie, przy czym (w takim układzie) każdy psychopata ma socjopatię.

ADP jest to ok. 2 razy częstsze niż BPD, dotyka 3% mężczyzn i 1% kobiet.

Głównym symptomem socjopatii jest brak szczerych, głębokich socjalnych emocji (empatia, sympatia, miłość, wstyd, poczucie winy), których uczymy się w procesie "socjalizacji", w dzieciństwie. Osoby z APD są ograniczone do głównych, prymitywnych emocji (np. złość, strach), które są niezależne od wychowania.
Inne symptomy socjopatii to: niski próg poirytowania, agresywność, impulsywność, nieszczerość, ignorowanie powszechnych norm, "gruboskórność", egocentryzm, niemożność odczuwania winy, brak poczucia odpowiedzialności, poczucie iż jest się zawodzonym przez innych ludzi, skłonność do winienia innych, niemożność utrzymania długich i bliskich relacji, potrzeba kontroli innych, płytkie uczucia, brak długoterminowych celów w życiu.

Ani socjopatia, ani nawet psychopatia, jako diagnozy, nie implikują bycia przestępcą, aczkolwiek większość osób w więzieniach cierpi na ADP. Większość socjopatów to jednak ludzie, którzy nie mają większych problemów z prawem, to ludzie których spotykamy na co dzień. Media wykreowały portret psychopaty, który jest seryjnym zabójcą, ale tak poważne i brutalne przypadki psychopatii zdarzają się rzadko. Mimo dużej ilości objawów socjopatia często pozostaje niezazuważona przez otoczenie jak i osobę dotkniętą – objawy są maskowane, a te widoczone tłumaczy się zwykle typem charakteru. Wydaję się nam, że socjopatów spotykamy tylko na ekranie TV.

Antyspołeczne zaburzenie osobowości jest nieuleczalne; jest prawdopodobnie znacznie częstsze wśród rodziców osób z BPD niż w całej populacji.
ADHD

Attention Deficyt Hyperactivity Disodrer - Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej. ADHD można rozpoznać w przypadku objawów, które rozpoczęły się przed 7 rokiem życia:
problemy z utrzymaniem uwagi - utrzymaniem koncentracji na jednej rzeczy, łatwym rozpraszaniem się
problemy z impulsywnością, kontrolą zachowań
nadmierna ruchliwość

ADHD dotyka ok. 3% dziewczyn i 7% chłopców. ADHD nie jest związane z BPD, lecz jedno nie wyklucza drugiego.
Ciało migdałowate

(w j. ang. amygdala) Część układu limbicznego, odpowiedzialna za negatywne emocje (agresję, lęk i strach) oraz nieświadomą pamięć emocjonalną.


Ciało migdałowate jest częścią mózgu, która wyręcza resztę mózgu z (powolnego) myślenia, w sytuacjach w których wymagana jest natychmiastowa reakcja. W sytuacjach krytycznych (np. zagrożenia życia), sygnały do mózgu płyną wprost do ciała migdałowatego, które podejmuje szybkie decyzje wyręczając resztę mózgu z wolnego funkcjonowania. Jeśli natomiast sytuacja nie jest krytyczna - sygnały płyną do innych (nowszych, bardziej rozwiniętych i skomplikowanych) części mózgu, omijając ciało migdałowate, pozwalając na racjonalne i spokojne rozumowanie. Ciało migdałowate odpowiada za reakcje i zachowania spontaniczne, impulsywne, nieracjonalne, podejmowane w stresie. U ludzi z BPD, którzy żyją w większym stresie i niepokoju, ten "awaryjny" mechanizm pracy mózgu, podczas którego ciało migdałowate podejmuje decyzje, zdaje się jednak włączać częściej i działać dłużej.
Cingulate Gyrus

Zakręt obręczy - część mózgu zaliczana do układu limbicznego, związana z percepcją bólu i jego emocjonalną oceną. Przednia części zakrętu obręczy (mniejsza o około 26% u ludzi z BPD) związana jest również z kontrolą własnych zachowań.
DBT

Dialectial Behavioral Therapy - specjalna psychoterapia dla ludzi z BPD. [Więcej]
Depresja

Stan obniżonego nastroju. Do typowych objawów należy przygnębienie, niezadowolenie z siebie i otoczenia, negatywne ocenianie swojej przeszłości, widzenie przyszłości w czarnych barwach - bez perspektyw, utrata zainteresowań, problemy ze snem (bezsenność, budzenie się wcześnie nad ranem lub długi sen, po którym wciąż czujemy się zmęczeni), nienormalny apetyt, izolacja od otoczenia, problemy z pamięcią, koncentracją, ogólnie - myśleniem, irracjonalne lęki, wewnętrzny niepokój, myśli samobójcze. Depresja generalnie dzieli się na dwa rodzaje: może być wywołana konkretnym wydarzeniem (np. śmierć bliskiej nam osoby - wtedy jest to depresja reaktywna), czy ogólnie ciężką sytuacją życiową (mówimy wtedy o depresji psychogennej); może mieć jednak podłoże biologiczne, tj. być objawem choroby lub urazu mózgu (mówimy wtedy o depresji endogennej). Depresja nie wyklucza BPD - większość osób z BPD, wcześniej czy później, wpada w depresje.
Depresja jest około 10 krotnie częstsza pośród kreatywnych osób. W przypadku myśli samobójczych należy niezwłocznie szukać pomocy u psychologa lub psychiatry.
Depresja dwubiegunowa

Zaburzenie psychiczne charakteryzujące się naprzemiennymi epizodami manii (nadzwyczajnej aktywności) i depresji. W przeciwieństwie do depresji dwubiegunowej, BPD ////nie cenzuralne slowo///administrator////ą bardziej chaotyczne huśtawki nastroju (zmieniające się nieprzewidywalnie nawet kilka razy tego samego dnia), tendencja do odczuwania negatywnych uczuć, tj. smutku, przygnębienia; osoby z BPD są bardziej sfrustrowane, pełne złości, agresywne, niekontrolujące swoich emocji, zależne od relacji z innymi ludźmi, oraz odczuwają stałe uczucie pustki wewnętrznej.
W depresji dwubiegunowej okresy manii są zazwyczaj długie (przynajmniej 1 tydzień, choć jest też rzadki przypadek depresji dwubiegunowej z epizodami częstych zmian tego samego dnia), wiążą się ze znacznie niższą potrzeba snu, szybkim mówieniem, "wyścigiem myśli", zwiększoną aktywnością zorientowaną na osiągniecie określonych celów i przeplatają się z okresami poważnej depresji.
Osoby w depresji dwubiegunowej, pomiędzy epizodami manii i depresji, potrafią funkcjonować w codziennym życiu całkiem normalnie, natomiast osoby z BPD mają problem z funkcjonowaniem (przynajmniej w swoim wnętrzu) na co dzień.
Depresja dwubiegunowa jest najprawdopodobniej chorobą genetyczną, dotyka 1% populacji i nie wyklucza BPD. Jest nieuleczalna (leki stabilizujące nastrój bierze się przez całe życie), często jest początkowo błędnie diagnozowana jako normalna depresja, czasem pozostaje przez długi czas w ogóle niezauważona - osoba z depresją dwubiegunową często wypiera się tego problemu (podobnie jak osoby z BPD) i problem ten zostaje niezauważony aż do czasu gdy osiągnie moment, w którym dana osoba nie jest już w stanie funkcjonować.
Jakkolwiek nie jest to choroba, którą ktokolwiek chciałby mieć, gdyż rujnuje życie - warto zauważyć ciekawostkę, że wiele osób z depresją dwubiegunową jest nadzwyczaj kreatywna (w okresie manii i okresów pośrednich); kreatywne osoby 10-20 razy częściej cierpią na depresje dwubiegunową; na depresje dwubiegunową cierpiały (lub cierpią - te, które jeszcze żyją) takie osoby jak: Samuel Johnson, Winston Churchill, Ernest Hemingway, Sylwia Plath, Tchaikovsky, Jean Claude van Damme, Robin Williams, Jim Carrey. Ok. 30% ludzi z depresją dwubiegunową cierpi jednocześnie na BPD.

BPD prezentuje szersze spektrum objawów; depresja dwubiegunowa to tylko huśtawka nastroju, podczas gdy BPD to huśtawka nastroju, emocji, percepcji, myśli i relacji z innymi. Osoby z BPD nie mają stanów manii, choć działają impulsywnie. W depresji dwubiegunowej samo-destrukcyjne zachowania mają miejsce ponieważ osoba czuje się wszechmocna i niezwyciężona, podczas gdy w przypadku BPD samo-uszkadzajace się zachowanie jest próbą zatrzymania psychicznego bólu.
DSM

W j. ang.: Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders; publikowany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne podręcznik zawierający kryteria klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Na dzień dzisiejszy (rok 2004) ostatnia wersja DSM'a ma numer IV i została wydana w 1994 roku.
Dysforia

Przeciwieństwo euforii - przygnębienie, nerwowość, drażliwość, wybuchowość.
Dysocjacja

Najpoważniejszy mechanizm obronny psychiki polegający na czasowej utracie (lub modyfikacji) poczucia tożsamości (utracie świadomości, depersonalizacji, chwilowej amnezji lub utracie kontaktu z rzeczywistością) w celu uniknięcia przykrych myśli, wspomnień i skojarzeń.
Dysocjacje występują w niektórych przypadkach BPD i zespołu stresu pourazowego; mają miejsce w momentach, których nieświadomie osoba przypomina sobie to co wywołało w niej kiedyś spory stres – umysł, chroniąc od bolesnych wspomnień i skojarzeń, odłącza osobę od dostępu do całej jej pamięci.
Osoba nie pamięta więc w takich momentach bolesnych wspomnień, ale też nie pamięta niczego, nawet tego jak się nazywa i kim jest.
Trwa to zwykle około kilku/nastu minut. Jeśli trwa dłużej, i wiąże się z poczuciem innego "ja", można mówić o dysocjacyjnym zaburzeniu osobowości.
Dysocjacja jest z pozoru podobna do psychozy (psychoza to oderwanie się od rzeczywistości występujące w schizofrenii), z tym że dysocjacja jest spowodowana konkretnym wydarzeniem z przeszłości, którego psychika stara się zapomnieć, psychoza natomiast trwa dłużej i nie potrafimy jeszcze wytłumaczyć dlaczego ma miejsce – mechanizm psychozy zdaje się być mocniej uwarunkowany biologią, na która nie ma wpływu nasza psychika. Dysocjacje zwykle nie wymagają stosowania przeciwko nim leków.
Dysocjacyjne zaburzenie osobowości

"Osobowość wieloraka", "rozszczepienie osobowości" (w j. ang. DID - Dissociative Identity Disorder).
Rzadki (dotyka 1 osobę na 10000) i poważny przypadek BPD, polegający na tym, że osoba ma 2 (lub więcej) różne osobowości - każda ma inną osobistą przeszłość, obraz własnego "ja", nawet imię. W czasie dysocjacji osoba jest nieświadoma pewnych aspektów swojej osobowości. Dysocjacyjne zaburzenie osobowości spowodowane jest poważnym emocjonalnym stresem, traumą, fizycznym lub seksualnym wykorzystaniem podczas dzieciństwa, którego nie mogła znieść psychika dziecka - aby więc uciec od bólu psychicznego psychika stworzyła alternatywne "ja", które zapomina o przykrych wydarzeniach i skojarzeniach. Do typowych symptomów dysocjacyjnego zab. os. (oprócz tych, które też występują w typowym BPD) należy: utrata poczucia czasu, nie pamiętanie co się robiło w określonym czasie, słyszenie głosów - halucynacji (u 1/3 osób z dys. zab.) - głosów, które są komunikacją ze sobą poszczególnych osobowości. Często z tego powodu osoby z dysocjacyjnym zab. os. są błędnie diagnozowane schizofrenią, jednak w przeciwieństwie do schizofrenii - w przypadku dysocjacyjnego zab. os. "głosy" są z wnętrza własnej głowy.
EMDR

Eye Movement Desensitization and Reprocessing. [Więcej]
Hipokamp

Stara część mózgu odpowiedzialna za pamięć epizodyczną o pośrednim czasie życia; odpowiada również za nawigacje. Osoby z BPD mają o około 16% mniejszy hipokamp. Zmniejszenie hipokampu ma pozytywną korelację z tym jak "ciężkie dzieciństwo miała dana osoba". Hipokamp zmniejsza się również w przypadku stresujących wydarzeń - w przypadku PTSD, oraz z powodu depresji. Jest możliwym, że w przyszłości będziemy mogli stymulować rozwój nowych komórek w hipokampie, trwają też prace nad stworzeniem sztucznego-elektronicznego hipokampu (który już został stworzony i jest aktualnie testowany na zwierzętach). Hipokamp nie jest skomplikowaną częścią mózgu - jest mały i odpowiada tylko za fragment działania pamięci.
Jest pierwszą częścią mózgu, którą dotyka choroba Alzheimera - dlatego też osoby chore na tą chorobę wpierw tracą pamięć.
ICD

W j. ang.: International Classification of Diseases; publikowany przez Światową Organizacje Zdrowia system klasyfikacji chorób. Ostatnia wersja ICD'a ma numer 10 i została wydana w 1992 roku.
OCD

(W j. ang. Obsessive-Compulsive Disorder). Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Nawroty myśli, obsesyjne stany umysłu; czynności natrętne, rytualne, symboliczne, np. ciągłe mycie rąk, przymus liczenia, sprawdzanie kilka razy czy zamknęło się drzwi, obawa przed pomyłką, obsesje moralne, poczucie winy.
OCD dotyka 2-3% populacji i jest częstsze wśród osób mających BPD.
Orbitofrontal

Część mózgu odpowiedzialna m.in. za: kodowanie informacji, dekodowanie i reprezentacje informacji zwrotnych takich jak smak i dotyk, informacje o tym jakie zachowania przynoszą jakie korzyści ("nagrody"), naukę i kontrolę zachowania powiązanego z nagrodą i karą, informacje o sobie (własnym "ja"). Region kory orbifrontal jest aktywowany szczególnie przy przyjemnym i bolesnym dotyku, odczuwaniu smaku i zapachu.
Kora orbifrontal jest częścią płata czołowego, który kontroluje nasze emocje i jest "domem" naszej osobowości, odgrywa ważną rolę w planowaniu, myśleniu, pamięci, woli i ocenie emocji.
Osoby z BPD mają o około 24% mniejszą lewą część kory orbifrontal.
Mechanizmy obronne

Jedna z ważniejszych technik przystosowania człowieka; względnie trwałe wzorce zachowań, które chronią "ja" przed lękiem i poczuciem winy. Każdy człowiek w jakimś stopniu używa niektórych mechanizmów obronnych. U osób z BPD mechanizmy obronne prowadzą jednak do zbyt zniekształconego postrzegania rzeczywistości. Do mechanizmów obronnych zaliczamy m.in.: dysocjacje, fantazjowanie, identyfikacje, introjekcje, izolacje, kompensacje, projekcje, przemieszczenie, racjonalizacje, rozszczepienie, reakcje upozorowaną, regresje, wyparcie, zaprzeczanie.
Projekcja

Jeden z mechanizmów obronnych (wystepujący szczególnie u mocniej zaburzonych osób z BPD) - nieświadome przypisywanie innym, zwykle w sposób oskarżający, własnych negatywnych uczuć, cech lub motywów postępowania, które zostały wyparte do podświadomości. Osoby z BPD są nadwrażliwe na nieakceptowane w nich (przez nich samych) cechy u innych osób.

Nieświadomą nadzieją ludzi z BPD jest, że przez projekcje nieprzyjemnych rzeczy na innych, poczują się lepiej. i rzeczywiście - czują się lepiej. Do czasu, ponieważ ból powraca! A wtedy gra w "projekcje" się powtarza.

Projekcja ma też dla osób z BPD inny cel: boą się, że ich druga połówka przekona się, iż nie są perfekcyjni, a wtedy ich opuści. Projekcja wad na Ciebie, i innych, zasłania "kurtynę", kieruje uwagę w inną stronę - a ich obraz pozostaje "biały".

Ludzie mający BPD są zwykle inteligentni, mają więc dar przekonywania - na ogół łatwo im wpływać na to jak i co myślą inni, a więc projekcja w ich rękach jest bronią (której używają nieświadomie), wykańczającą bliskie im osoby - które, nawet gdy już wiedzą o mechanizmie projekcji, nie mają nigdy pewności czy doświadczają swoich emocji, czy osoby mającej BPD. Osoba mająca BPD, nawet gdy również wie o mechanizmie projekcji, nigdy też nie ma pewności co jest projekcją, a co nie, gdyż projekcja dzieje się na poziomie podświadomości.
PTSD

(j. ang.: posttraumatic stress disorder) - zespół stresu pourazowego. Podobne zaburzenie do BPD (podobne objawy, podobne zmiany w mózgu), z tym, że PTSD wywołane jest konkretnym stresującym wydarzeniem, do którego łatwo dojść (np. gwałt, wypadek samochodowy) i które miało miejsce po około 10 roku życia, tymczasem BPD jest spowodowane stresem (lub urazem mózgu czy poważnym zaniedbaniem przez rodziców) w dzieciństwie.
Do symptomów PTSD należy m.in.: niepokój, bezsenność, agresywność, depresja, dysocjacje, emocjonalne odseparowanie, uczucie wyobcowania, problemy z koncentracją uwagi, przesadna czujność, koszmary, natarczywe wspomnienia.
PTSD może się zdarzyć każdemu z nas, "nie ma mocnych"; dotyka 8% ludzi. Leczenie PTSD jest podobne jak BPD - farmakoterapia i/lub psychoterapia. PTSD nie wyklucza BPD.
Rozszczepienie

Mechanizm obronny polegający na oddzieleniu od siebie negatywnych i pozytywnych doświadczeń emocjonalnych w relacji z innymi. Sprawia to, że niemożliwe staje się jednoczesne przeżywanie ambiwalentnych (tj. skrajnie różnych) uczuć wobec nich. Zamiast tego występuje idealizowanie lub skrajne potępianie (dewaluacja), postrzeganie w biało/czarnych barwach, bez odcieni szarości.
Schizofrenia

Choroba psychiczna, której początek (tj. izolacja od otoczenia, utrata zainteresowań, przygnębienie, bezsenność, lęk, drażliwość) zwykle przypomina BPD; schizofrenia jest jednak odbrebną jednostką chorobową. W zasadzie schizofrenia jest grupą zaburzeń psychicznych, które polegają na rozpadzie psychiki. Do głównych objawów schizofrenii należy postępująca psychoza (tj. utrata kontaktu ze światem zewnętrznym, rzeczywistością) i apatia uczuciowa (czyli przeciwieństwo BPD; przy BPD są nadmierne emocje). W przypadku BPD i zespołu stresu pourazowego "psychozy" (a raczej dysocjacje), jeśli w ogóle mają miejsce, są chwilowe. Schizofrenia różni się od BPD m.in. tym iż w schizofrenii występują urojenia, omamy (przynajmniej w schizofrenii paranoidalnej), nie ma tak częstych i chaotycznych huśtawek nastroju, osoby w schizofrenii nie boją się tak mocno odrzucenia, nie mają w sobie tak dużo agresji i złości, brak jest zwykle typowej dla BPD impulsywności, skłonności do ryzykownych zajęć i postrzegania w czarno/białych barwach.
Osoby ze schizofrenią mają mniejszą zdolność tworzenia relacji z innymi ludźmi.
Na schizofrenie cierpi 1% populacji; schizofrenia nie wyklucza BPD, lecz rzadko zdarza się, aby występowała jednocześnie z BPD (nie zauważono tutaj żadnej korelacji).
SSRI

Z j. ang.: Selective Serotonin Reuptake Inhibitor - Selektywne Inhibitory Wychwytu Zwrotnego Serotoniny. Rodzaj nowoczesnych leków antydepresyjnych. [Więcej]
Układ limbiczny

Stara część mózgu, odpowiedzialna za: emocje, konsolidacje pamięci, popędy organizmu, motywacje i reakcje pierwotne (szybkie, ale niedokładne - jak strach i ucieczka), reakcje fizjologiczne organizmu. Do układu limbicznego należy: hipokamp, zakręt obręczy, ciało migdałowate i podwzgórze.

W BPD przede wszystkim to układ limbiczny zawodzi, dlatego też niektórzy postulują o nazywanie BPD dyslimbią.
Wyparcie

Jeden z mechanizmów obronnych - zapominanie i wypieranie do podświadomości myśli, które są dla nas przykre, wywołują lęk, poczucie winy lub nie zgadzają się z tym w co wierzymy. Każdy człowiek w jakimś stopniu używa wyparcia (dzieci np. wypierają się myśli, że kiedyś umrą).

Mechanizm działania projekcji jest prosty i działa tym mocniej im ktoś ma gorszą pamięć.
Otóż wszyscy nie lubimy myśleć o naszych wadach, o tym co dla nas przykre, wywołuje poczucie winy, złe samopoczucie. Nie myśląc o tym zapominamy o tym.
Zaburzenie Osobowości

Grupa mentalnych zaburzeń


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefan
administrator, zalozyciel forum



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 13038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice warszawy
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 19:04:42, 23 Czerwiec 2006, Piątek , 173     Temat postu:

cd



Wyparcie

Jeden z mechanizmów obronnych - zapominanie i wypieranie do podświadomości myśli, które są dla nas przykre, wywołują lęk, poczucie winy lub nie zgadzają się z tym w co wierzymy. Każdy człowiek w jakimś stopniu używa wyparcia (dzieci np. wypierają się myśli, że kiedyś umrą).

Mechanizm działania projekcji jest prosty i działa tym mocniej im ktoś ma gorszą pamięć.
Otóż wszyscy nie lubimy myśleć o naszych wadach, o tym co dla nas przykre, wywołuje poczucie winy, złe samopoczucie. Nie myśląc o tym zapominamy o tym.
Zaburzenie Osobowości

Grupa mentalnych zaburzeń zdefiniowana przez czwartą edycje DSM'a jako "trwałe wzorce wewnętrznych doznań i zachowań", które są wystarczająco sztywne i głęboko zakorzenione, aby doprowadzać osobę do powtarzających się konfliktów z jej otoczeniem. Te wzorce muszą być nieprzystosowane do otoczenia danej osoby i powodować znaczny ból emocjonalny i/lub trudności w relacjach międzyludzkich i zawodową sprawnością. Osoba zwykle widzi zaburzenie jako część własnego "ja", część własnego charakteru.
Wypowiedzi osób z BPD
O wypowiedziach

Wszystkie wypowiedzi były publiczne (np. na forum dyskusyjnym) albo dostałem pozwolenie na umieszczenie ich tutaj. Niektóre cytaty to wypowiedzi z anglojęzycznych for dyskusyjnych przetłumaczone na j. polski.


Na Twoja strone trafilam zupelnie przypadkowo, [...] Kiedy czytalam to, co napisales o uczuciach ludzi dotknietych bpd, rozplakalam sie. Czulam sie jakbym czytala o sobie. Od dziecinstwa wiedzialam, ze jestem inna niz pozostale dzieci. Jednak na tym etapie czulam sie wspaniale wzniesiona ponad przecietnosc, czytalam bardzo duzo i czulam sie bezpiecznie wsrod moich marzen. [...] Potem byl bujny okres dorastania... [...] Ale teraz... [...] Rodzina pelna, dziecinstwo szczesliwe, sporo milosci w domu. Sytuacja finansowa ok. Jestem ladna i zdrowa. Ale nieszczesliwa. [...] Czuje sie, jakby cos zjadalo mi dusze, jak robak w jablku. Czasem czuje sie jakbym wariowala. Nie widze przed soba wtedy nic, zadnego sensu... Moje zwiazki dzialaja dopoki nie zaczne podejrzewac ze dana osoba chce mnie opuscic. Podejrzenia przeradzaja sie w pewnosc, raz chlodno i odpychajaco sama zrywam znajomosc, zeby po 10 minutach dzwonic i blagac o wybaczenie. Nienawidze i kocham jednoczesnie. Przyjaciele zrazaja mnie do siebie jednym slowem, spojrzeniem, gestem. Jeden po drugim jest odrzucany... Bardzo, bardzo cierpie. To czasem przyjmuje fizyczny wymiar; kiedy bol jest nie do zniesienia, przenosi sie w koncowki palcow. I jestem tak strasznie samotna, nie zrozumiana... Dziekuje Ci, byc moze uratowales mi zycie. W koncu wiem, co jest ze mna nie tak, wiem, ze sobie tego nie uroilam, ze to nie moja wina...Wczesniej nie mialam pojecia ze istnieje bpd. Podejrzewalam ze mam jakis rodzaj depresji, ale nie bardzo wiedzialam do kogo z tym isc... Teraz wreszcie wiem. Moge wydrukowac to, co napisales i dac do przeczytania moim najblizszym. Moze dzieki temu potraktuja to, co sie ze mna dzieje powaznie. Moze przestana tak strasznie (w moim odczuciu) krytykowac i smiac sie z moich problemow. Szukam pomocy, ale otrzymuje strach, zlosc lub smiech. Teraz wiem, ze moge cos z tym zrobic. i oni takze.


Czasem zloszcze sie, ze musze sie meczyc z tym demonem (BPD). Borderline to nie jest "choroba tygodnia". Nikt nie "lubi" borderlinow. Spoleczenstwo nie lubi. Psychiatrzy nie lubia (moj terapeuta powiedzial, ze wielu terapeutow limituje ilosc borderlinow, z ktorymi pracuja, bo potrafia byc bardzo wykanczajacy, choc zna jednego terapeute, ktory pracuje tylko z borderlinami). Nie mozesz nawet czuc, ze ci przykro za nas. Jestesmy chaotyczni, agresywni, manipulajacy, i zli na swiat. Ale spojrz glebiej w dusze borderline'a (jesli jestes w stanie tam dotrzec), a ujrzysz cos calkowicie przeciwnego. Strach. Desperacje. Porzucenie. Niesamowita wrazliwosc. Inne zmartwienie, ktore mam to nie definiowanie mnie czysto w terminach tej diagnozy. W sumie to martwie sie, ze my wszyscy jestesmy zagrozeni definiowaniem nas przez diagnoze, ktora dostalismy, a przeciez jestesmy suma wszystkich naszych czesci. Latwo stac sie samo-spelniajaca sie przepowiednia.



Wybor jest opcja dla mentalnie zdrowych ludzi. Ktos kto cierpi na BPD czuje sie inaczej w poniedzialek, a inaczej w srode. Mozesz podejmowac wybory majac BPD, ale jest piekielnie trudnym byc w nich konsekwetnym. To jest problem - konsekwencja i stalosc.

Luźne tłumaczenie; oryginał: [link widoczny dla zalogowanych]

Chciałeś wiedzieć prawdę o mnie. Najgorsze rzeczy o mnie, o których nigdy nikomu nie mówiłam. Jak je wytłumacze? Jak wytłumacze to kim jestem jeśli sama nie wiem? Jak mam zebrać w słowa najgorsze rzeczy o mnie, przed którymi wciąż uciekam?
Zdradzę Ci moje tajemnice, powiem Ci wszystko. Może to mi pomoże. Może mnie znienawidzisz za to, może zrozumiesz. Nie wiem. Mam już jednak dość uciekania. A więc oto prawda. Sam tego chciałeś.

Nienawidzę Cię. To nie prawda ale czasem myślę, że jednak tak. Nie odpowiadam na Twoje telefony, nawet jeśli chcę z Tobą rozmawiać. Nie zadzwonię do Ciebie, nawet jeśli każda moja część tego chce. Będę na Ciebie zła, będę chciała Cię skrzywdzić, odepchnę Cię od siebie, ponieważ boję się dać Ci się zbliżyć. Potrzebuje Twojej uwagi, Twoich zapewnień, lecz powitam je chłodną obojętnością. Jestem zazdrosna o uwagę jaką poświęcasz innym, o Twoje pochlebstwa pod adresem innych. I jestem wściekła na Ciebie za najmniejsze ignorowanie mnie. Jednego dnia czuję się bardzo blisko Ciebie, kocham Cię, oddałabym za Ciebie życie, innego dnia czuje, że Cię nienawidzę i chcę Cię wyrzucić z mojego życia, na zawsze.
Czasami będę szukać pretekstu aby od Ciebie uciec. Może nawet Cię sprowokuje, abyś mi go dał.
A gdy pretekst już się znajdzie i skreśle Cię z mojego życia (a zrobię to nie zważając na nic; to ile lat byliśmy razem i jak bardzo mnie kochasz nie będzie mieć znaczenia) – będę później tego czasami żałować. Ale nie zmienie decyzji, nie wyciągne do Ciebie ręki: moja duma nie pozwoli mi zawrócić. Pójdę dalej, przed siebie.

Mam coś w rodzaju amnezji, może zawsze miałam, nie pamiętam. Biorę każde wydarzenie, każdy dzień, każdą konwersacje jako osobne wydarzenie, zawsze szukając znaków tego, iż chcesz mnie zranić. Kiedy czuje się lekceważona – wściekam się i zapominam o tym następnego dnia zanim mi powiesz jak bardzo Ci zależało, jak bardzo Cię to zabolało. Jest mi wtedy przykro. Ale szybko o tej sytuacji zapominam, histora się powtarza. Ranię... ranię i wykańczam, Ciebie, innych; wszystkich, którzy są blisko i na których mi zależy.
Jestem sprzeczna. Jest we mnie część, która jest szczęśliwa, pewna siebie, niezależna i rozważna. I druga część, która jest niepewna, zagubiona, w potrzebie. Nigdy nie wiem którą częścią będę następnego dnia, ani nawet za godzinę. Za każdym razem, gdy myślę, że siebie kontroluje, gdy wiem iż zależy Ci i czuję się dobrze co do naszej znajomości, strach, zwątpienie i chęć ucieczki może wrócić. Może z czasem całkiem minie, ale wątpie. Raczej zabierze jeszcze jedną bliską relację, jeszcze jednego przyjaciela, jeszcze jeden dzień. A potem... znowu wróci. Zawsze wraca.

Nie lubię tego. Nie lubię tego, że bywam potrzebująca i lgnącą. Nieznosze moich słabości, nikomu o nich zwykle nie mówię i sama staram się o nich nie myśleć. Wciąż od nich uciekam.
Nie lubię też tego, że ranię ludzi. Nie chcę ranić. Chcę innym pomagać, mimo że często ich niszczę.
Oni wyciągają do mnie przyjazną rękę, ja w niej widzę narzędzie ataku i bronię się. Atakiem.
Chcę mieć emocje kiedy są one na miejscu, emocje adekwatne do danej sytuacji. Lecz nie mam.
Częściej chcę nie mieć emocji, lecz potrafi mnie bardzo zasmucić tak błaha rzecz jak Twoje jedno krzywe spojrzenie na mnie, wywołać taką lawinę myśli, iż 30 sekund później z powodu wewnętrznego bólu będę myśleć jak się zabić, jak zakończyć te życie, bo nie mam już sił. Jak długo można tak żyć?
Chcę być blisko Ciebie, mimo że odpycham Cię od siebie.
Chcę żyć, a mimo to...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefan
administrator, zalozyciel forum



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 13038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice warszawy
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 19:06:20, 23 Czerwiec 2006, Piątek , 173     Temat postu:

cd





Depresja dwubiegunowa

Zaburzenie psychiczne charakteryzujące się naprzemiennymi epizodami manii (nadzwyczajnej aktywności) i depresji. W przeciwieństwie do depresji dwubiegunowej, BPD ////nie cenzuralne slowo///administrator////ą bardziej chaotyczne huśtawki nastroju (zmieniające się nieprzewidywalnie nawet kilka razy tego samego dnia), tendencja do odczuwania negatywnych uczuć, tj. smutku, przygnębienia; osoby z BPD są bardziej sfrustrowane, pełne złości, agresywne, niekontrolujące swoich emocji, zależne od relacji z innymi ludźmi, oraz odczuwają stałe uczucie pustki wewnętrznej.
W depresji dwubiegunowej okresy manii są zazwyczaj długie (przynajmniej 1 tydzień, choć jest też rzadki przypadek depresji dwubiegunowej z epizodami częstych zmian tego samego dnia), wiążą się ze znacznie niższą potrzeba snu, szybkim mówieniem, "wyścigiem myśli", zwiększoną aktywnością zorientowaną na osiągniecie określonych celów i przeplatają się z okresami poważnej depresji.
Osoby w depresji dwubiegunowej, pomiędzy epizodami manii i depresji, potrafią funkcjonować w codziennym życiu całkiem normalnie, natomiast osoby z BPD mają problem z funkcjonowaniem (przynajmniej w swoim wnętrzu) na co dzień.
Depresja dwubiegunowa jest najprawdopodobniej chorobą genetyczną, dotyka 1% populacji i nie wyklucza BPD. Jest nieuleczalna (leki stabilizujące nastrój bierze się przez całe życie), często jest początkowo błędnie diagnozowana jako normalna depresja, czasem pozostaje przez długi czas w ogóle niezauważona - osoba z depresją dwubiegunową często wypiera się tego problemu (podobnie jak osoby z BPD) i problem ten zostaje niezauważony aż do czasu gdy osiągnie moment, w którym dana osoba nie jest już w stanie funkcjonować.
Jakkolwiek nie jest to choroba, którą ktokolwiek chciałby mieć, gdyż rujnuje życie - warto zauważyć ciekawostkę, że wiele osób z depresją dwubiegunową jest nadzwyczaj kreatywna (w okresie manii i okresów pośrednich); kreatywne osoby 10-20 razy częściej cierpią na depresje dwubiegunową; na depresje dwubiegunową cierpiały (lub cierpią - te, które jeszcze żyją) takie osoby jak: Samuel Johnson, Winston Churchill, Ernest Hemingway, Sylwia Plath, Tchaikovsky, Jean Claude van Damme, Robin Williams, Jim Carrey. Ok. 30% ludzi z depresją dwubiegunową cierpi jednocześnie na BPD.

BPD prezentuje szersze spektrum objawów; depresja dwubiegunowa to tylko huśtawka nastroju, podczas gdy BPD to huśtawka nastroju, emocji, percepcji, myśli i relacji z innymi. Osoby z BPD nie mają stanów manii, choć działają impulsywnie. W depresji dwubiegunowej samo-destrukcyjne zachowania mają miejsce ponieważ osoba czuje się wszechmocna i niezwyciężona, podczas gdy w przypadku BPD samo-uszkadzajace się zachowanie jest próbą zatrzymania psychicznego bólu.
DSM

W j. ang.: Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders; publikowany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne podręcznik zawierający kryteria klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Na dzień dzisiejszy (rok 2004) ostatnia wersja DSM'a ma numer IV i została wydana w 1994 roku.
Dysforia

Przeciwieństwo euforii - przygnębienie, nerwowość, drażliwość, wybuchowość.
Dysocjacja

Najpoważniejszy mechanizm obronny psychiki polegający na czasowej utracie (lub modyfikacji) poczucia tożsamości (utracie świadomości, depersonalizacji, chwilowej amnezji lub utracie kontaktu z rzeczywistością) w celu uniknięcia przykrych myśli, wspomnień i skojarzeń.
Dysocjacje występują w niektórych przypadkach BPD i zespołu stresu pourazowego; mają miejsce w momentach, których nieświadomie osoba przypomina sobie to co wywołało w niej kiedyś spory stres – umysł, chroniąc od bolesnych wspomnień i skojarzeń, odłącza osobę od dostępu do całej jej pamięci.
Osoba nie pamięta więc w takich momentach bolesnych wspomnień, ale też nie pamięta niczego, nawet tego jak się nazywa i kim jest.
Trwa to zwykle około kilku/nastu minut. Jeśli trwa dłużej, i wiąże się z poczuciem innego "ja", można mówić o dysocjacyjnym zaburzeniu osobowości.
Dysocjacja jest z pozoru podobna do psychozy (psychoza to oderwanie się od rzeczywistości występujące w schizofrenii), z tym że dysocjacja jest spowodowana konkretnym wydarzeniem z przeszłości, którego psychika stara się zapomnieć, psychoza natomiast trwa dłużej i nie potrafimy jeszcze wytłumaczyć dlaczego ma miejsce – mechanizm psychozy zdaje się być mocniej uwarunkowany biologią, na która nie ma wpływu nasza psychika. Dysocjacje zwykle nie wymagają stosowania przeciwko nim leków.
Dysocjacyjne zaburzenie osobowości

"Osobowość wieloraka", "rozszczepienie osobowości" (w j. ang. DID - Dissociative Identity Disorder).
Rzadki (dotyka 1 osobę na 10000) i poważny przypadek BPD, polegający na tym, że osoba ma 2 (lub więcej) różne osobowości - każda ma inną osobistą przeszłość, obraz własnego "ja", nawet imię. W czasie dysocjacji osoba jest nieświadoma pewnych aspektów swojej osobowości. Dysocjacyjne zaburzenie osobowości spowodowane jest poważnym emocjonalnym stresem, traumą, fizycznym lub seksualnym wykorzystaniem podczas dzieciństwa, którego nie mogła znieść psychika dziecka - aby więc uciec od bólu psychicznego psychika stworzyła alternatywne "ja", które zapomina o przykrych wydarzeniach i skojarzeniach. Do typowych symptomów dysocjacyjnego zab. os. (oprócz tych, które też występują w typowym BPD) należy: utrata poczucia czasu, nie pamiętanie co się robiło w określonym czasie, słyszenie głosów - halucynacji (u 1/3 osób z dys. zab.) - głosów, które są komunikacją ze sobą poszczególnych osobowości. Często z tego powodu osoby z dysocjacyjnym zab. os. są błędnie diagnozowane schizofrenią, jednak w przeciwieństwie do schizofrenii - w przypadku dysocjacyjnego zab. os. "głosy" są z wnętrza własnej głowy.
EMDR

Eye Movement Desensitization and Reprocessing. [Więcej]
Hipokamp

Stara część mózgu odpowiedzialna za pamięć epizodyczną o pośrednim czasie życia; odpowiada również za nawigacje. Osoby z BPD mają o około 16% mniejszy hipokamp. Zmniejszenie hipokampu ma pozytywną korelację z tym jak "ciężkie dzieciństwo miała dana osoba". Hipokamp zmniejsza się również w przypadku stresujących wydarzeń - w przypadku PTSD, oraz z powodu depresji. Jest możliwym, że w przyszłości będziemy mogli stymulować rozwój nowych komórek w hipokampie, trwają też prace nad stworzeniem sztucznego-elektronicznego hipokampu (który już został stworzony i jest aktualnie testowany na zwierzętach). Hipokamp nie jest skomplikowaną częścią mózgu - jest mały i odpowiada tylko za fragment działania pamięci.
Jest pierwszą częścią mózgu, którą dotyka choroba Alzheimera - dlatego też osoby chore na tą chorobę wpierw tracą pamięć.
ICD

W j. ang.: International Classification of Diseases; publikowany przez Światową Organizacje Zdrowia system klasyfikacji chorób. Ostatnia wersja ICD'a ma numer 10 i została wydana w 1992 roku.
OCD

(W j. ang. Obsessive-Compulsive Disorder). Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Nawroty myśli, obsesyjne stany umysłu; czynności natrętne, rytualne, symboliczne, np. ciągłe mycie rąk, przymus liczenia, sprawdzanie kilka razy czy zamknęło się drzwi, obawa przed pomyłką, obsesje moralne, poczucie winy.
OCD dotyka 2-3% populacji i jest częstsze wśród osób mających BPD.
Orbitofrontal

Część mózgu odpowiedzialna m.in. za: kodowanie informacji, dekodowanie i reprezentacje informacji zwrotnych takich jak smak i dotyk, informacje o tym jakie zachowania przynoszą jakie korzyści ("nagrody"), naukę i kontrolę zachowania powiązanego z nagrodą i karą, informacje o sobie (własnym "ja"). Region kory orbifrontal jest aktywowany szczególnie przy przyjemnym i bolesnym dotyku, odczuwaniu smaku i zapachu.
Kora orbifrontal jest częścią płata czołowego, który kontroluje nasze emocje i jest "domem" naszej osobowości, odgrywa ważną rolę w planowaniu, myśleniu, pamięci, woli i ocenie emocji.
Osoby z BPD mają o około 24% mniejszą lewą część kory orbifrontal.
Mechanizmy obronne

Jedna z ważniejszych technik przystosowania człowieka; względnie trwałe wzorce zachowań, które chronią "ja" przed lękiem i poczuciem winy. Każdy człowiek w jakimś stopniu używa niektórych mechanizmów obronnych. U osób z BPD mechanizmy obronne prowadzą jednak do zbyt zniekształconego postrzegania rzeczywistości. Do mechanizmów obronnych zaliczamy m.in.: dysocjacje, fantazjowanie, identyfikacje, introjekcje, izolacje, kompensacje, projekcje, przemieszczenie, racjonalizacje, rozszczepienie, reakcje upozorowaną, regresje, wyparcie, zaprzeczanie.
Projekcja

Jeden z mechanizmów obronnych (wystepujący szczególnie u mocniej zaburzonych osób z BPD) - nieświadome przypisywanie innym, zwykle w sposób oskarżający, własnych negatywnych uczuć, cech lub motywów postępowania, które zostały wyparte do podświadomości. Osoby z BPD są nadwrażliwe na nieakceptowane w nich (przez nich samych) cechy u innych osób.

Nieświadomą nadzieją ludzi z BPD jest, że przez projekcje nieprzyjemnych rzeczy na innych, poczują się lepiej. i rzeczywiście - czują się lepiej. Do czasu, ponieważ ból powraca! A wtedy gra w "projekcje" się powtarza.

Projekcja ma też dla osób z BPD inny cel: boą się, że ich druga połówka przekona się, iż nie są perfekcyjni, a wtedy ich opuści. Projekcja wad na Ciebie, i innych, zasłania "kurtynę", kieruje uwagę w inną stronę - a ich obraz pozostaje "biały".

Ludzie mający BPD są zwykle inteligentni, mają więc dar przekonywania - na ogół łatwo im wpływać na to jak i co myślą inni, a więc projekcja w ich rękach jest bronią (której używają nieświadomie), wykańczającą bliskie im osoby - które, nawet gdy już wiedzą o mechanizmie projekcji, nie mają nigdy pewności czy doświadczają swoich emocji, czy osoby mającej BPD. Osoba mająca BPD, nawet gdy również wie o mechanizmie projekcji, nigdy też nie ma pewności co jest projekcją, a co nie, gdyż projekcja dzieje się na poziomie podświadomości.
PTSD

(j. ang.: posttraumatic stress disorder) - zespół stresu pourazowego. Podobne zaburzenie do BPD (podobne objawy, podobne zmiany w mózgu), z tym, że PTSD wywołane jest konkretnym stresującym wydarzeniem, do którego łatwo dojść (np. gwałt, wypadek samochodowy) i które miało miejsce po około 10 roku życia, tymczasem BPD jest spowodowane stresem (lub urazem mózgu czy poważnym zaniedbaniem przez rodziców) w dzieciństwie.
Do symptomów PTSD należy m.in.: niepokój, bezsenność, agresywność, depresja, dysocjacje, emocjonalne odseparowanie, uczucie wyobcowania, problemy z koncentracją uwagi, przesadna czujność, koszmary, natarczywe wspomnienia.
PTSD może się zdarzyć każdemu z nas, "nie ma mocnych"; dotyka 8% ludzi. Leczenie PTSD jest podobne jak BPD - farmakoterapia i/lub psychoterapia. PTSD nie wyklucza BPD.
Rozszczepienie

Mechanizm obronny polegający na oddzieleniu od siebie negatywnych i pozytywnych doświadczeń emocjonalnych w relacji z innymi. Sprawia to, że niemożliwe staje się jednoczesne przeżywanie ambiwalentnych (tj. skrajnie różnych) uczuć wobec nich. Zamiast tego występuje idealizowanie lub skrajne potępianie (dewaluacja), postrzeganie w biało/czarnych barwach, bez odcieni szarości.
Schizofrenia

Choroba psychiczna, której początek (tj. izolacja od otoczenia, utrata zainteresowań, przygnębienie, bezsenność, lęk, drażliwość) zwykle przypomina BPD; schizofrenia jest jednak odbrebną jednostką chorobową. W zasadzie schizofrenia jest grupą zaburzeń psychicznych, które polegają na rozpadzie psychiki. Do głównych objawów schizofrenii należy postępująca psychoza (tj. utrata kontaktu ze światem zewnętrznym, rzeczywistością) i apatia uczuciowa (czyli przeciwieństwo BPD; przy BPD są nadmierne emocje). W przypadku BPD i zespołu stresu pourazowego "psychozy" (a raczej dysocjacje), jeśli w ogóle mają miejsce, są chwilowe. Schizofrenia różni się od BPD m.in. tym iż w schizofrenii występują urojenia, omamy (przynajmniej w schizofrenii paranoidalnej), nie ma tak częstych i chaotycznych huśtawek nastroju, osoby w schizofrenii nie boją się tak mocno odrzucenia, nie mają w sobie tak dużo agresji i złości, brak jest zwykle typowej dla BPD impulsywności, skłonności do ryzykownych zajęć i postrzegania w czarno/białych barwach.
Osoby ze schizofrenią mają mniejszą zdolność tworzenia relacji z innymi ludźmi.
Na schizofrenie cierpi 1% populacji; schizofrenia nie wyklucza BPD, lecz rzadko zdarza się, aby występowała jednocześnie z BPD (nie zauważono tutaj żadnej korelacji).
SSRI

Z j. ang.: Selective Serotonin Reuptake Inhibitor - Selektywne Inhibitory Wychwytu Zwrotnego Serotoniny. Rodzaj nowoczesnych leków antydepresyjnych. [Więcej]
Układ limbiczny

Stara część mózgu, odpowiedzialna za: emocje, konsolidacje pamięci, popędy organizmu, motywacje i reakcje pierwotne (szybkie, ale niedokładne - jak strach i ucieczka), reakcje fizjologiczne organizmu. Do układu limbicznego należy: hipokamp, zakręt obręczy, ciało migdałowate i podwzgórze.

W BPD przede wszystkim to układ limbiczny zawodzi, dlatego też niektórzy postulują o nazywanie BPD dyslimbią.
Wyparcie

Jeden z mechanizmów obronnych - zapominanie i wypieranie do podświadomości myśli, które są dla nas przykre, wywołują lęk, poczucie winy lub nie zgadzają się z tym w co wierzymy. Każdy człowiek w jakimś stopniu używa wyparcia (dzieci np. wypierają się myśli, że kiedyś umrą).

Mechanizm działania projekcji jest prosty i działa tym mocniej im ktoś ma gorszą pamięć.
Otóż wszyscy nie lubimy myśleć o naszych wadach, o tym co dla nas przykre, wywołuje poczucie winy, złe samopoczucie. Nie myśląc o tym zapominamy o tym.
Zaburzenie Osobowości

Grupa mentalnych zaburzeń zdefiniowana przez czwartą edycje DSM'a jako "trwałe wzorce wewnętrznych doznań i zachowań", które są wystarczająco sztywne i głęboko zakorzenione, aby doprowadzać osobę do powtarzających się konfliktów z jej otoczeniem. Te wzorce muszą być nieprzystosowane do otoczenia danej osoby i powodować znaczny ból emocjonalny i/lub trudności w relacjach międzyludzkich i zawodową sprawnością. Osoba zwykle widzi zaburzenie jako część własnego "ja", część własnego charakteru.
Wypowiedzi osób z BPD
O wypowiedziach

Wszystkie wypowiedzi były publiczne (np. na forum dyskusyjnym) albo dostałem pozwolenie na umieszczenie ich tutaj. Niektóre cytaty to wypowiedzi z anglojęzycznych for dyskusyjnych przetłumaczone na j. polski.


Na Twoja strone trafilam zupelnie przypadkowo, [...] Kiedy czytalam to, co napisales o uczuciach ludzi dotknietych bpd, rozplakalam sie. Czulam sie jakbym czytala o sobie. Od dziecinstwa wiedzialam, ze jestem inna niz pozostale dzieci. Jednak na tym etapie czulam sie wspaniale wzniesiona ponad przecietnosc, czytalam bardzo duzo i czulam sie bezpiecznie wsrod moich marzen. [...] Potem byl bujny okres dorastania... [...] Ale teraz... [...] Rodzina pelna, dziecinstwo szczesliwe, sporo milosci w domu. Sytuacja finansowa ok. Jestem ladna i zdrowa. Ale nieszczesliwa. [...] Czuje sie, jakby cos zjadalo mi dusze, jak robak w jablku. Czasem czuje sie jakbym wariowala. Nie widze przed soba wtedy nic, zadnego sensu... Moje zwiazki dzialaja dopoki nie zaczne podejrzewac ze dana osoba chce mnie opuscic. Podejrzenia przeradzaja sie w pewnosc, raz chlodno i odpychajaco sama zrywam znajomosc, zeby po 10 minutach dzwonic i blagac o wybaczenie. Nienawidze i kocham jednoczesnie. Przyjaciele zrazaja mnie do siebie jednym slowem, spojrzeniem, gestem. Jeden po drugim jest odrzucany... Bardzo, bardzo cierpie. To czasem przyjmuje fizyczny wymiar; kiedy bol jest nie do zniesienia, przenosi sie w koncowki palcow. I jestem tak strasznie samotna, nie zrozumiana... Dziekuje Ci, byc moze uratowales mi zycie. W koncu wiem, co jest ze mna nie tak, wiem, ze sobie tego nie uroilam, ze to nie moja wina...Wczesniej nie mialam pojecia ze istnieje bpd. Podejrzewalam ze mam jakis rodzaj depresji, ale nie bardzo wiedzialam do kogo z tym isc... Teraz wreszcie wiem. Moge wydrukowac to, co napisales i dac do przeczytania moim najblizszym. Moze dzieki temu potraktuja to, co sie ze mna dzieje powaznie. Moze przestana tak strasznie (w moim odczuciu) krytykowac i smiac sie z moich problemow. Szukam pomocy, ale otrzymuje strach, zlosc lub smiech. Teraz wiem, ze moge cos z tym zrobic. i oni takze.


Czasem zloszcze sie, ze musze sie meczyc z tym demonem (BPD). Borderline to nie jest "choroba tygodnia". Nikt nie "lubi" borderlinow. Spoleczenstwo nie lubi. Psychiatrzy nie lubia (moj terapeuta powiedzial, ze wielu terapeutow limituje ilosc borderlinow, z ktorymi pracuja, bo potrafia byc bardzo wykanczajacy, choc zna jednego terapeute, ktory pracuje tylko z borderlinami). Nie mozesz nawet czuc, ze ci przykro za nas. Jestesmy chaotyczni, agresywni, manipulajacy, i zli na swiat. Ale spojrz glebiej w dusze borderline'a (jesli jestes w stanie tam dotrzec), a ujrzysz cos calkowicie przeciwnego. Strach. Desperacje. Porzucenie. Niesamowita wrazliwosc. Inne zmartwienie, ktore mam to nie definiowanie mnie czysto w terminach tej diagnozy. W sumie to martwie sie, ze my wszyscy jestesmy zagrozeni definiowaniem nas przez diagnoze, ktora dostalismy, a przeciez jestesmy suma wszystkich naszych czesci. Latwo stac sie samo-spelniajaca sie przepowiednia.



Wybor jest opcja dla mentalnie zdrowych ludzi. Ktos kto cierpi na BPD czuje sie inaczej w poniedzialek, a inaczej w srode. Mozesz podejmowac wybory majac BPD, ale jest piekielnie trudnym byc w nich konsekwetnym. To jest problem - konsekwencja i stalosc.

Luźne tłumaczenie; oryginał: [link widoczny dla zalogowanych]

Chciałeś wiedzieć prawdę o mnie. Najgorsze rzeczy o mnie, o których nigdy nikomu nie mówiłam. Jak je wytłumacze? Jak wytłumacze to kim jestem jeśli sama nie wiem? Jak mam zebrać w słowa najgorsze rzeczy o mnie, przed którymi wciąż uciekam?
Zdradzę Ci moje tajemnice, powiem Ci wszystko. Może to mi pomoże. Może mnie znienawidzisz za to, może zrozumiesz. Nie wiem. Mam już jednak dość uciekania. A więc oto prawda. Sam tego chciałeś.

Nienawidzę Cię. To nie prawda ale czasem myślę, że jednak tak. Nie odpowiadam na Twoje telefony, nawet jeśli chcę z Tobą rozmawiać. Nie zadzwonię do Ciebie, nawet jeśli każda moja część tego chce. Będę na Ciebie zła, będę chciała Cię skrzywdzić, odepchnę Cię od siebie, ponieważ boję się dać Ci się zbliżyć. Potrzebuje Twojej uwagi, Twoich zapewnień, lecz powitam je chłodną obojętnością. Jestem zazdrosna o uwagę jaką poświęcasz innym, o Twoje pochlebstwa pod adresem innych. I jestem wściekła na Ciebie za najmniejsze ignorowanie mnie. Jednego dnia czuję się bardzo blisko Ciebie, kocham Cię, oddałabym za Ciebie życie, innego dnia czuje, że Cię nienawidzę i chcę Cię wyrzucić z mojego życia, na zawsze.
Czasami będę szukać pretekstu aby od Ciebie uciec. Może nawet Cię sprowokuje, abyś mi go dał.
A gdy pretekst już się znajdzie i skreśle Cię z mojego życia (a zrobię to nie zważając na nic; to ile lat byliśmy razem i jak bardzo mnie kochasz nie będzie mieć znaczenia) – będę później tego czasami żałować. Ale nie zmienie decyzji, nie wyciągne do Ciebie ręki: moja duma nie pozwoli mi zawrócić. Pójdę dalej, przed siebie.

Mam coś w rodzaju amnezji, może zawsze miałam, nie pamiętam. Biorę każde wydarzenie, każdy dzień, każdą konwersacje jako osobne wydarzenie, zawsze szukając znaków tego, iż chcesz mnie zranić. Kiedy czuje się lekceważona – wściekam się i zapominam o tym następnego dnia zanim mi powiesz jak bardzo Ci zależało, jak bardzo Cię to zabolało. Jest mi wtedy przykro. Ale szybko o tej sytuacji zapominam, histora się powtarza. Ranię... ranię i wykańczam, Ciebie, innych; wszystkich, którzy są blisko i na których mi zależy.
Jestem sprzeczna. Jest we mnie część, która jest szczęśliwa, pewna siebie, niezależna i rozważna. I druga część, która jest niepewna, zagubiona, w potrzebie. Nigdy nie wiem którą częścią będę następnego dnia, ani nawet za godzinę. Za każdym razem, gdy myślę, że siebie kontroluje, gdy wiem iż zależy Ci i czuję się dobrze co do naszej znajomości, strach, zwątpienie i chęć ucieczki może wrócić. Może z czasem całkiem minie, ale wątpie. Raczej zabierze jeszcze jedną bliską relację, jeszcze jednego przyjaciela, jeszcze jeden dzień. A potem... znowu wróci. Zawsze wraca.

Nie lubię tego. Nie lubię tego, że bywam potrzebująca i lgnącą. Nieznosze moich słabości, nikomu o nich zwykle nie mówię i sama staram się o nich nie myśleć. Wciąż od nich uciekam.
Nie lubię też tego, że ranię ludzi. Nie chcę ranić. Chcę innym pomagać, mimo że często ich niszczę.
Oni wyciągają do mnie przyjazną rękę, ja w niej widzę narzędzie ataku i bronię się. Atakiem.
Chcę mieć emocje kiedy są one na miejscu, emocje adekwatne do danej sytuacji. Lecz nie mam.
Częściej chcę nie mieć emocji, lecz potrafi mnie bardzo zasmucić tak błaha rzecz jak Twoje jedno krzywe spojrzenie na mnie, wywołać taką lawinę myśli, iż 30 sekund później z powodu wewnętrznego bólu będę myśleć jak się zabić, jak zakończyć te życie, bo nie mam już sił. Jak długo można tak żyć?
Chcę być blisko Ciebie, mimo że odpycham Cię od siebie.
Chcę żyć, a mimo to...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefan
administrator, zalozyciel forum



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 13038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice warszawy
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 13:28:42, 19 Styczeń 2007, Piątek , 18     Temat postu:

bylem, czytalem, myslalem o tobie ...
nasze trzy kropki ...
niby nic a cieszy...
stefan i zaak333 to ja, ta sama osoba,pozdrawiam serdecznie... ,
admin-zalozyciel forum i pokoju depresja
na [link widoczny dla zalogowanych] ...
pw- prywatne wiadomosci na forum prosze mi
wysylac na nika stefan ... jako zaak333 zadko
sie loguje tutaj... ... jak logowac sie na forum
i na czacie naszym:
opisalem na [link widoczny dla zalogowanych]
mail do mnie: [link widoczny dla zalogowanych]
======================
>>> o mnie: ur.62r. alkoholik niepijacy od ok 2001 r,
dysortografik, uzaleznony od 96r od benzodiazepn,
labilny, dzieci dorosle, zona, dom, zycie, praca,
net, filozofia... czesto mi zle jest bardzo...
depresja...
=======================
piszmy do siebie w naszych tematch... wspierajmy sie... ...tak malo czasem a tak wiele...
podziel sie swym smutkiem a bedzie smutku mniej...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prosiaczek
pisarz powyzej 10 postow



Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Wtorek 14:03:52, 23 Grudzień 2008, Wtorek , 357     Temat postu:

. . .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
thianor22
pisarz tylko jednego postu



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Poniedziałek 16:38:41, 09 Listopad 2015, Poniedziałek , 312     Temat postu:

Patologia to nauka zajmująca się ogółem zagadnień związanych z chorobami organizmów żywych. Zajmuje się badaniami nad przyczynami, mechanizmami (patogeneza) i skutkami chorób.

W miarę rozwoju tych badań powstały bardziej poszczegółowe działy zajmujące się węższym zakresem zagadnień


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 444 _____ INFORMACJE _ DLA _ RODZINY _____ CHOREGO _ NA ____ DEPRESJE ________________ Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin