Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
przyjazn czy kochanie ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ladnadziewczynka000
pisarz powyzej 3 postow



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 23:42:38, 19 Luty 2010, Piątek , 49     Temat postu:

kobieta szukaja takiego mezczyzny???moze ona jest w nim zakochana!!!!!!! i slepo mu ufa!!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Avanti28
pisarz powyzej 40 postow



Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Avanti.lost@gmail.com
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czwartek 11:19:27, 24 Czerwiec 2010, Czwartek , 174     Temat postu:

to zależy jeśli np przyjaźń spowodowała znajomość jakaś długoletnia to na pewno nie mogę zakazać mojemu facetowi by jej nie znal lub to zakończył.
W zależności od tego na ile bezpiecznie będzie wpływać na nasz związek.
jednak powiem wam szczerze, że nie mam zaufania bardziej do tych kobiet niż do swojego faceta. moje doświadczenia polegały na tym ze owszem była jakaś tam u mnie znajomość która próbowała się w przerodzić w przyjaźń, ale to się nie sprawdziło, bo to spowodowało jakieś takie poczucie zależności od drugiej osoby, i wolałam pozostać na etapie bezpiecznej znajomości. czułam że tego jednak nie chcę i nie bałam się o tym powiedzieć, bo zaczęło mi to autentycznie przeszkadzać związku, mówiłam otwarcie o tym mojemu facetowi, tak, że odezwał się kolega, czasami chce pogadać i tylko tyle, chłopak mój nie wyraził sprzeciwu, bo podszedł indywidualnie do mojej sytuacji, ze siedzę w domu często wiec kontakt z ludźmi jest podstawą, mam jak najbardziej mieć koleżanki, kolegów. żadna znajomość z mężczyzna moja nie stanowiła jakiegoś zagrożenia wynikało to z mojej cechy charakteru że ja potrafię sobie też weryfikować te znajomości. dobierać do siebie ludzi. i w moim przypadku z moimi znajomościami nie było jakiegoś zagrożenia. Inaczej było w przypadku mojego chłopaka n początku naszego związku. on definitywnie nie umiał sobie poradzić z przeszłą poprzedniczką tzw, potem przyjaciółką. W rozmowie z nim postarałam się ustalić, jaką ta dziewczyna jest dla niego przyjaciółką pod jakim względem, wzięłam akurat pod uwagę granicę wieku, że to mój facet mógłby być jej bratem, no ale fakt faktem była ta powiedzmy ,,przyjaźń". Na początku jeszcze też miedzy moim mężczyzna a mną rozwijało się dopiero zaufanie. Moje obawy były uzasadnione pod tym względem że jego poprzedniczka zaczęła ingerować w nasz związek
(potrafiła dzwonić, o każdej porze dnia wysyłać kochliwe SMS, po czym wyłączała komórkę i była nieuchwytna). nie mieliśmy szans by sobie z tym poradzić bo się wyłączała. On uznał że ta znajomość umrze śmiercią naturalną, ale dla mnie jakoś nie umierała. Więc musiałam ja wziac sprawę w swoje ręce, najpierw chciałam się dowiedzieć, czy robi to celowo, czy jest jakiś nierozwiązany problem pomiędzy nią a moim facetem, wiec sprowokowałam rozmowę smsową, podszyłam się pod mojego faceta. kiedy już dla mnie wszystko było oczywiste, uzyskaliśmy troch ciszy i spokoju na niedługo, kolejnym etapem rozwiązywania tego problemu jej nadmiernego kontaktowania się z nim była treść rozmowy w sposób korespondencyjny - grzecznościowy w którym wyjaśniłam jej że etap miłości mojego faceta do niej już został zakończony, poparłam to odpowiednimi argumentami, odwołując się do ,,przyszłości ich związku" której tak naprawdę nie było i postarałam się to udowodnić w taki sposób aby na swoim poziomie zrozumiała ze tak rzeczywiście jest, życzyłam jej na pewno powodzenia, że tak naprawdę koniec jednego związku może okazać się wspaniałym początkiem czegoś nowego, jeśli damy sobie szanse na przeżywanie możliwej radości a nie ciągłego cierpienia, bo na pewne sprawy nie mamy wpływu. Po jakimś czasie dostałam smsa, dziękuję za list, pięknie go napisałaś, życzę wam żebyście byli szczęśliwi ze sobą. Pozdrawiam. i od tej pory była cisza jak makiem zasiał, jeszcze gdzieś tam na nk, przewinęły się zaproszenia do znajomych, potem profil tej dziewczyny został usunięty, ale to już było zupełnie be znaczenia, bo okazało si ze to ona pierwsza założyła rodzinę i spotkała swojego odpowiedniego mężczyznę. dlatego uważam że przyjaźń niezależnie z Mężczyzna czy z kobietą, poddawana jest tak czy siak własnemu sumieniu jeśli jest uczucie że przestaje być ona bezpieczna dla związku.
jedni radzą sobie z tym lepiej drudzy gorzej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czwartek 5:42:32, 15 Lipiec 2010, Czwartek , 195     Temat postu:

jesli mowa o znajomosciach tutejszych Rolling Eyes zdarza sie ze facet wykorzystuje bezbronnosc kobiety .Kobieta po przejsciach, mimo przezyc laknie uczucia czy wsparcia,troski .jesli ktos jest bez sumienia i traktuje czat jak zabawe latwo zabawi sie taka istotkom podczas gdy ona wezmie to calkiem na serio.Dziewczyny nie badzcie naiwne .Pelno tu panow <manipulantow>
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czwartek 5:44:27, 15 Lipiec 2010, Czwartek , 195     Temat postu:

flirciarzy i mitomanow ktorzy wcisna Wam co tylko chcecie uslyszec ,nie dajcie sie zwiesc Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialyh2o
pisarz powyzej 70 postow



Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Czwartek 17:33:58, 15 Lipiec 2010, Czwartek , 195     Temat postu:

Ja uważam że to samo tyczy się kobiet Smile (manipulatorek)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin