Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ja zyon
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zyon
pisarz powyzej 20 postow



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czwartek 1:25:48, 11 Maj 2006, Czwartek , 130     Temat postu: Ja zyon

Mam na imie Daniel,mam 31 lat,depresja,nerwica,lęki,strach,pustka niechęć życia,są ze mną od 10 lat.Raz jest gorzej raz lepiej.Na początku balem się,teraz też sią boję,ale nie tak bardzo bo wiem co mi dolega.Walcze jak tylko moge,lecz nie zawsze wychodzi.Chodzę do psychologa,musze mu ufać,choc niewiem czy tego chcę.Jednak mi pomógl,trochę.Jestem w trakcie leczenia psychotropami i musze powiedziec ze od kiedy zaczolem brac to lekarstwo to jest lepiej,duzo lepiej.Nie reklamuje tu lekarstw,chodzi o to ze wiem co to za swinstwo i kazdemu odradzam,tylko ufam swojemu terapelcie.Najgorsze jest to ze niewiem czy robie dobrze.Tlumacze sobie ze tak ma byc,specjalista wie lepiej.Zobaczymy.Czemu jestem w takim stanie ze choruje?Niewiem.Mam wszystko,pieniadze,samochud,prace i co niemam nic.Wszystko co mnie otacza mnie nie cieszy,jestem sam,nie lubie siebie,nie znosze swojego wygladu wewnetrznego nie rozumiem go.Nie rozumiem ludzi kturzy mowia mi ze mnie lubia,nie umiem dostrzec w sobie czegos ciekawego.Mysle sobie niekiedy jak to fajnie byloby byc innym inaczej zyc.I ja to czuje,wyobrazam to sobie,jednak nie umiem tego zrealizowac.Nie umiem mimo ze chce,nie mam sily,rezygnuje.Mysle ze to zalezy od silnej woli,ja jej nie mam wiec jestem slabym czlowiekiem.Ciagle mysle o zeczach kture mi nie sa potrzebne.Mysle o glupstwach o tym czy za chwile mnie dopadnie mnie atak panik,lęk.Poco?Ja to wiem ze mam o tym nie myslec i wiem ze mi to pomorze.Ale nie umiem,jestem od tych mysli uzalezniony,jak sie czuje dobrze,bo sa niekiedy takie chwile to zamiast cieszyc sie ta chwila,to ja szukam swoimi myslami tego co niepotrzebne czego nienawidze.Szukam leku,strachu,myslac o tym,tak jakbym niedowierzal w to ze jest dobrze,ze czuje sie ok.Bladze w sobie,chce zyc w zdrowiu nie zamykac sie w mieszkaniu,wyjsc na zakupy,do kolegi,ale nie potrafie.Niekiedy zastanawiam sie czy ja chce tak zyc,ze tak mi dobrze.Kurde nie,nienawidze sie tak czuc,nienawidze lękow,tego uciekania w samotnosc zeby inni mnie nie widzieli.Nie umiem usiedziec w jednym miejscu boje sie ze cos sie zaraz cos stanie,ze umre,ze zaraz dopadnie mnie lęk.Uciekam,tylko gdzie?W pustke samego siebie tam mi najlepiej tam mnie nikt nie widzi.Tam cierpie,ale jestem sam i nikt o tym nie wie,jak mi sie cos stanie to nikt tego nie bedzie widzial.Jestem zagubiony w sobie.Mialem ciezkie dziecinstwo,bylo zle.Teraz jak juz jestem dorosly jest tak samo,jest zle tylko inaczej,juz mnie nikt ne dobija,nikt nie przesladuje,robie to porostu sam,sam sobie,przesladuje sie.Tak jakbym nauczy sie tego od swojego ojczyma przesladowcy.Najgorsze jest to ze go teraz nawet lubie,niewiem czy to dobrze okreslilem,porostu dogaduje sie znim.I tego nie rozumem.To co on mi zrobil,tego nie pojmie nikt.Nawet ja tego nie rozumie.Newiem nawet poco zyje.To koniec,bo juz nic.To tyle.sorki za bledy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefan
administrator, zalozyciel forum



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 13038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice warszawy
Płeć: Mezczyzna

PostWysłany: Piątek 1:02:57, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

Witaj, mam podobne stany w depresji, nie jestem specjalista ale praktykiem, to dobrze ze piszesz tutaj na forum o sobie , o swojej chorobie, to rodzaj otwarcia sie na ludzi , moze to pisanie zlagodzi twoje stany , pisz jak najwiecej , opisuj swoje dni, mozesz traktowac ten temat jako swojwgo bloga, ludzie beda to czytac i moze im dopomozesz doswiadczeniem cierpienia , moze w pisaniu zajdziesz ukojenie, choc odrobine, zawsze zapraszam do naszego pokoju - depresja - na onet czat, tam sobie pomagamy i rozmawiamy, Jak czytales o mnie to wiesz ze mamy podobne dolegliwosci choc spowodowane inna przyczyna, trzymaj sie mocno , czasem trzeba zawierzyc lekarzom , nie ma wyjscia, czytaj to forum, nie jestes sam , zdrowia zycze i jeszce raz zapraszam do pisania na czacie i na forum.
czesc


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FunikaNewYork
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York

PostWysłany: Piątek 2:03:42, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

zyon-potrafie Cie doskonale zrozumiec.Ja znam osoby takie jak ty.Kiedy udalo mi sie kogos uratowac- powstrzymac od samobojstwa,a potem gdy sama probowalam powstrzymal mnie moj pies.I zyje. NIe chce sie wtrac w terapie lekarza,ale uwazam,ze powinienes zastanowic sie nad zakupem psa lub kota-zwierzaka ktory bedzie twoja pasja,zyciem,swiatem...obcowanie ze zwierzetami pomaga,uspokaja wycisza.Pomysl,bo leki to wyjscie tylko na chwile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zyon
pisarz powyzej 20 postow



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 2:39:07, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

Dziekuje wam,wiem ze teraz nie jestem sam,bardzo mi pomaga ze jest ktos kto mnie zauwarza.Szkoda tylko ze moje cierpienia zwrucily wasza uwage na mnie.Chcialbym byc widziany w inny sposob,jako wesoly szczesliwy ludz.A tak nie jest,ja sie chowam,gram,jestem wesoly niby szczesliwy,ale robie to dla innych.Niechce zeby ludzie widzieli ze jestem slaby,zmeczony,nie moge tego okazac i dlatego stwarzam pozory szczesliwego ludzia,ale wtedy nie jestem soba.Jest mi ztym zle,bardzo zle,jestem oszustem.Dlatego dobrze ze jestescie bo z wami moge byc soba,nie musze sie chowac.Chcialbym zeby tak bylo i nie tylko tu,tylko w zyciu codziennym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FunikaNewYork
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York

PostWysłany: Piątek 2:45:46, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

znam to-ja codziennie zakladam maske na dzien a w nocy ja zdejmuje

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zyon
pisarz powyzej 20 postow



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 14:33:24, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

Meczy Cie to funika,mnie tak,wieczne ukrywanie sie ze swoim slabosciami.Nie umiem byc otwarty zreszta dla kogo,przeciez jestem sam,niemam nikogo z kim muglbym pogadac,prztulic sie nie mam przyjaciol.Ukrywam swoa chorobe tylko poto zby sie ze mnie nie smiano,zeby nie mowiono na mnie ..................Nieraz chcialbm sie dac zamknac w szpitalu i nigdy nie wychodzic,wtedy nie musialym tak cierpiec.Dlatego jestem sam,jednak nie nawidze samonosci,ona mnie wyniszcza,ja schne.Dziekuje Ci za dobre slowa,ja tez myslami jestem z Toba i zycze Ci duzo sily w dazeniu do celow.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zyon
pisarz powyzej 20 postow



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 15:18:08, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

Potwornie zle sie czuje nichce mi sie zyc.Wszystko jest czarne albo biale tylko drzewa sa szare.Leki,panika nie umiem sie od nich uwolnic jestem pusty,jak puszka po wypitej coli-nikomu nie potrzbmna.Bredze.Ide spac,bedzie ciemno,ale to i tak nie ma znaczenia bo przciesz jest dzien i jest szaro.Czy to wieczor.Chlod,i wszysto takie obce,bezsensowne.poco zyc w szarosci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FunikaNewYork
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York

PostWysłany: Piątek 17:11:40, 12 Maj 2006, Piątek , 131     Temat postu:

zyon ja nie wiem sama czego juz chce...nie chce mi sie zyc..chce zasnac i tym razem sie nie obudzic

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sobota 19:44:57, 13 Maj 2006, Sobota , 132     Temat postu:

Funika wiem co czujesz,obudzic sie i nie wstac,raz tak probowalem zrobic,moze to latwe,ale glupie.Teraz to wiem,choc nie ukrywam ze nieraz mam jakies glupie mysli.Wiem jednak ze warto zyc,chocby dla nadzieji,dla psa,kota:-)dla siebie.Wiadomo sa lepsze i gorsze dni,ja mialem taki dzien wczoraj,a dzisiaj jestem i staram sie sobie tlumaczyc ze to minie,ze kiedys przyjdzie taki dzien w kturym poczuje ze jestem szczesliwym czlowiekiem.Zycze tego Tobie jak i sobie i wszystkim,wlasnie takiego dnia i warto na niego czekac,co nam szkodzi,nie mamy nic do stracenia.Pozdrawiam Cie,myslami jestem z Toba.Zyon
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FunikaNewYork
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York

PostWysłany: Niedziela 0:37:03, 14 Maj 2006, Niedziela , 133     Temat postu:

ja stracilam ukcohanego psa 2.5 mca po wylocie do USA-umarl bo zostal otruty prze jakiegos chama....Odszedl i w tym dniu peklo moje serce:(

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin