Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wszystko, co wiemy o nastroju - Wieslaw Lukaszewski

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 114 _forum_ wpisujmy swe znaleziska netowe linki na temat lecznia depresji i innych podobnych... ascendii... antropofobii itp. nie jestes juz sam...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malgorzata_
wielki mistrz pisarstwa stopnia IX *3300



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 4616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 10:40:50, 16 Październik 2009, Piątek , 288     Temat postu: Wszystko, co wiemy o nastroju - Wieslaw Lukaszewski

Cycero swój traktat "O bogach" rozpoczął zdaniem: "O bogach nic nie wiadomo". Nie przeszkodziło mu to w napisaniu grubego, wielostronicowego dzieła. Każdy, kto pisze o nastroju, jest w podobnej sytuacji.

Mimo to jest ona lepsza niż w wypadku Cycerona, bo choć mało wiemy o tym, czym jest nastrój, to stosunkowo dużo wiadomo o jego konsekwencjach. Najlepiej przekonać się o tym, sięgając do podstawowej pracy w dziedzinie emocji, czyli do opracowania Paula Ekmana i Richarda J. Davidsona „Natura emocji. Podstawowe zagadnienia”.
Na pytanie: „Co odróżnia emocje od nastroju, temperamentu i innych pojęć afektywnych?” – odpowiada kilka osób, a wszystkie dość wykrętnie. Żadna nie definiuje nastroju, w najlepszym razie wskazuje na jego cechy czy funkcje. Tak więc Davidson powiada, że nastrój trwa dłużej niż emocje i pełni inną funkcję. W odróżnieniu od emocji, których funkcją jest kontrola działania, rolą nastroju jest kontrola procesów poznawczych (selekcja i modulacja). Ekman wskazuje na czas jako kryterium różnicujące nastrój i inne emocje (nastrój trwa dłużej). Uważa także, że nastrój obniża próg wzbudzenia emocji z nim zgodnych. Nico H. Frijda twierdzi natomiast, że różnica podstawowa między emocjami i nastrojami leży w ukierunkowaniu (nazywa to intencjonalnością). Emocje są ukierunkowane, nastroje zaś rozmyte co do kierunku. Nastroje mają charakter rozlany i zasadniczo wpływają na przebieg procesów poznawczych. Podobnie ogólnikowe są wypowiedzi innych specjalistów i wydaje się, że ta ogólnikowość dobrze ilustruje naszą wiedzę o nastrojach.


Nastrój jest mało uchwytną emocją. Z jednej strony bowiem ludzie na ogół wiedzą, w jakim są nastroju, z drugiej jednak równie często nie bardzo wiedzą, dlaczego ich nastrój jest taki lub inny. Ponieważ nastroje to stany długotrwałe, należałoby się spodziewać, że ich źródła będą stałe. Tymczasem wiele wskazuje, że tak nie jest. Najpierw jednak o trwałości nastroju. Sporo danych pokazuje tendencje do zalegania nastroju (na przykład euforycznego lub dysforycznego), ale istnieją też takie, z których wynika, że ludzie konserwują nastroje, jakie przeżywają.
Dobrym i dlatego tak chętnie eksploatowanym modelem nastroju jest depresja. Wielu ludzi doświadcza przynajmniej epizodów depresji, wielu zmaga się z jej długotrwałym przebiegiem. Aaron Beck przed ponad trzydziestu laty zaproponował koncepcję tak zwanej triady depresyjnej, czyli poznawczą koncepcję osiowych objawów depresji. Są to: po pierwsze – zdecydowanie negatywny, deprecjonujący stosunek do siebie samego; po drugie – tendencja do akcentowania negatywnych stron otoczenia, wad ludzi, zachowań będących źródłem negatywnych doświadczeń itp.; po trzecie – pesymistyczne oczekiwania. Wiele danych potwierdza ten model, a zwłaszcza te dotyczące tak zwanej spirali negatywności, czyli struktury myślenia i interpretacji informacji w taki sposób, że wzmacniają wzajemnie negatywne oczekiwania co do siebie, innych ludzi i przyszłości w ogóle.

Sposoby na dobry nastrój

Znalezienie monety, którą poprzedni użytkownik zostawił w automacie publicznym, obejrzenie komedii filmowej, odniesienie sukcesu, słoneczna pogoda, słuchanie relaksującej muzyki, otrzymanie prezentu, przypominanie sobie przyjemnych zdarzeń z własnego życia, strojenie min wyrażających radość lub szczęście, czytanie zdań wyrażających zadowolenie, przebywanie w komfortowo urządzonym pomieszczeniu, zjedzenie przekąski, otrzymanie sugestii posthipnotycznej, aby pozostawać w pogodnym stanie ducha – na pierwszy rzut oka wszystkie te zdarzenia są bardzo różnorodne treściowo i niewiele zdają się mieć ze sobą wspólnego. A jednak wszystkie one używane były z pożądanym skutkiem jako czynniki wzbudzające w ludziach pozytywny nastrój, nakładające ludziom „różowe okulary”, sprawiające, że widzą ludzi (i siebie) w bardziej pozytywny sposób i bardziej pozytywnie na nich reagują we własnym zachowaniu (...). Już sama różnorodność tych zdarzeń sugeruje szeroki zakres konsekwencji, jaki nastrój pozytywny ma zarówno dla ocen i zachowań interpersonalnych, jak i – zapewne – dla procesów przetwarzania informacji, o których można sądzić, że zapośredniczają zmiany w sądach i zachowaniu.



Źródła nastroju są (patrz: „Sposoby na dobry nastrój”) dość osobliwe. Norbert Schwarz i Gerald M. Clore stwierdzili, że nastrój badanych przez nich osób zależał od pogody. W dni słoneczne były w wyraźnie lepszym nastroju i bardziej zadowolone z własnego życia niż w dni deszczowe. Ludzie rzadko jednak wiążą swój nastrój z pogodą. Robert C. Sinclair, MelvinM. Mark i Gerald L. Clore zauważyli, że badani przypisywali pogodzie przyczynę swojego nastroju, gdy otrzymywali informacje o istnieniu takiego związku. Ale gdy nie wiedzieli o tym, nastrój przypisywali raczej cechom sytuacji zadaniowej. Badania Josepha Forgasa i jego współpracowników wskazują, że źródłem dobrego bądź złego nastroju może być informacja o dobrym lub złym wyniku, przeczytana książka czy obejrzany film – niepozostające w żadnym związku z danymi osobami. Igor Knez stwierdził natomiast, że nastrój może być wywoływany przez rodzaj oświetlenia pokoju i barwy pomieszczeń. Najmniej negatywny nastrój powodowało u mężczyzn oświetlenie „jasne zimne”, a u kobiet „jasne ciepłe”. Kombinacja „jasny i ciepły” wywoływała u przedstawicieli obu płci najbardziej pozytywny nastrój.
W dwóch eksperymentach osiągnięto interesujące efekty dotyczące związku między ekspresją twarzy i nastrojem. W pierwszym z nich badanych z jednej grupy poproszono o robienie grymasów (contractions) prawą stroną twarzy, a badanych z grupy drugiej o robienie ich stroną lewą. Okazało się, że wykonywanie grymasów lewą stroną twarzy wzbudzało nastrój negatywny. Natomiast drugi eksperyment dowiódł, że nastrój zwiększa prawdopodobieństwo jednostronnych grymasów w okolicach ust. Gdy u badanych wzbudzono pozytywny nastrój, częściej unosili prawy kącik ust, gdy zaś wzbudzono nastrój negatywny, częściej opuszczali lewy kącik. Efekty te wystąpiły u przytłaczającej większości osób badanych. Wyniki tych eksperymentów są zadziwiająco zgodne.
Michael Wierzbicki i jego współpracownicy sprawdzali, czy różne sposoby wzbudzania nastroju są w takim samym stopniu efektywne. W jednych warunkach badani czytali negatywne zdania dotyczące „Ja”, w innych wykonywali nierozwiązywalne zadania. Obie manipulacje okazały się równie efektywne w indukowaniu nastroju depresyjnego.
Interesujące okazują się także dane na temat fluktuacji nastroju. Dariusz Doliński przez sto dni z rzędu zadawał tym samym osobom pytanie, czy dzisiaj są w lepszym, gorszym, czy w takim samym nastroju jak zwykle. Większość badanych niemal codziennie odpowiadała, że jest w nastroju gorszym niż zazwyczaj. Świadczy to jednak nie tylko o konserwowaniu nastroju (złego w tym przypadku), ale także – prawdopodobnie – o problemach z rozpoznawaniem własnego nastroju. W badaniach przeprowadzonych w Izraelu, w których uczestniczyły wprawdzie tylko dwie osoby, uczeni zaobserwowali cykliczne zmiany nastroju w ciągu dziesięciu tygodni – nastrój pozytywny i nastrój negatywny następowały po sobie, żaden z nich nie miał wyraźnej przewagi.
Susan Holen-Hoeksma przeprowadziła wiele badań nad regulacyjną rolą myśli ruminatywnych. W jednym z nich stwierdziła, że u osób depresyjnych zachęta do ruminacji powodowała nasilenie depresji, natomiast zachęta do myślenia dystrakcyjnego (o rzeczach, o umiejscowieniach geograficznych) obniżała jej poziom. Te same manipulacje okazały się jednak nieefektywne u osób niedepresyjnych.
Wygląda na to, że nastrój może być następstwem dowolnego bodźca osiągającego pewną intensywność, któremu towarzyszy wyraźny znak ewaluacji, interpretowany jako emocjonalnie nieobojętny.
Dużo natomiast wiemy o skutkach czy korelatach przeżywanego nastroju. Po pierwsze, nastrój modyfikuje stosunek do siebie samego. Tibor P. Palfai i Peter Salovey stwierdzili, że negatywny nastrój sprzyja koncentracji uwagi na własnej osobie, a pozytywny – koncentracji uwagi na obiektach zewnętrznych. IrwinS. Rosenfarb i Jacky Aron badali depresyjne i niedepresyjne kobiety. Zauważyli, że nastrój negatywny powoduje większe prawdopodobieństwo wystąpienia myśli samokrytycznych i negatywnych ocen samego siebie. Ladd Wheeler i Kunitate Miyake wykazali z kolei, że z negatywnym nastrojem częściej wiążą się niekorzystne dla „Ja” porównania w górę, rzadziej korzystne porównania w dół, co w konsekwencji obniża dobrostan osób badanych.
Wiele danych wskazuje na wpływ nastroju na ustosunkowania społeczne. Mark Zanna i jego współpracownicy stwierdzili, że indukowany przez muzykę nastrój (ale tylko silny) wpływa na powstawanie zgodnych z nim postaw wobec francuskojęzycznych Kanadyjczyków i Pakistańczyków. Inne badania dowiodły, że nastrój pozytywny sprzyja zmianom postaw wobec ludzi w kierunku pozytywności, a nastrój negatywny – zmianom w kierunku negatywności. Wpływ nastroju pozytywnego jest jednak modyfikowany przez poziom elaboracji napływających informacji.

Nastrój negatywny (o treściach lękowych) zwiększa zdolność do rozpoznawania ekspresji agresji i złości na twarzy z fotografii, natomiast nie wpływa na zdolność do rozpoznawania twarzy wyrażającej zadowolenie. Różne typy negatywnego nastroju (złość i smutek) odmiennie wpływają na sądy społeczne. Osoby w nastroju gniewnym formułują bardziej stereotypowe sądy o ludziach niż osoby smutne.
To, co nas interesuje najbardziej, to wpływ nastroju na szeroko pojęte funkcjonowanie poznawcze człowieka. Wiele danych dowodzi takich zależności. Stephen P. Bratton dokonywał pomiaru sprawności poznawczych (zadania matematyczne) oraz nastroju przed manipulacją, po czym indukował trzy rodzaje nastroju: pozytywny, neutralny i dysforyczny. Następnie badani wykonywali zadania matematyczne i przestrzenne. Okazało się, że nastrój różnicuje wykonanie zadań: najlepiej radziły sobie z nimi osoby w nastroju pozytywnym, a najgorzej osoby w nastroju negatywnym. Ale efekt ten był związany nie z nastrojem indukowanym, lecz z wyjściowym (dyspozycyjnym).
W badaniach stu kobiet powyżej65. roku życia uczeni zaobserwowali korelację depresji z wynikami w skali słownej Wechslera dla dorosłych – większej depresji towarzyszyły niższe wyniki. W innym eksperymencie osoby smutne lub zadowolone zapoznawały się z informacjami o różnym stopniu dwuznaczności. Okazało się, że ludzie smutni używają bardziej heurystycznych strategii wtedy, gdy informacje są dwuznaczne, niż wtedy, gdy są jednoznaczne, a także bardziej heurystycznych w porównaniu z ludźmi zadowolonymi, którzy uciekali się raczej do strategii liniowych, systematycznych. Różnice w indukowanym nastroju (pozytywnym lub depresyjnym) pociągały też za sobą różnice w myśleniu indukcyjnym i dedukcyjnym. Osoby w nastroju pozytywnym wolniej rozwiązywały zdania dedukcyjne, a osoby w nastroju negatywnym – zadania indukcyjne.
Wiele danych wskazuje na związek nastroju z uczeniem się i procesami pamięciowymi. Otóż osoby w nastroju negatywnym lepiej uczą się słów o przyjemnym zabarwieniu. A badani charakteryzujący się uogólnionym, trwałym lękiem przypominali sobie szybciej i lepiej te zdarzenia z pamięci autobiograficznej, które były lękiem nasycone. Jose A. Ruiz-Caballero i Piedad Gonzalez sprawdzali na dwa sposoby zapamiętanie słów zgodnych i niezgodnych z nastrojem. Sposób pierwszy to swobodne odtwarzanie, drugi – uzupełnianie słów. Sposób pierwszy mierzy pamięć explicite, drugi – pamięć implicite. Uczeni stwierdzili, że osoby depresyjne przejawiają wyraźne skrzywienie w kierunku zgodności pamięci z nastrojem. Gorzej niż niedepresyjne zapamiętały materiał pozytywny, a lepiej negatywny. Pamięć jawna i pamięć ukryta wykazywały tę samą tendencję. Tendencja do zgodności przypominanych informacji z nastrojem jest – jak się okazuje – równie efektywna (przynajmniej w przypadku depresji), gdy indukuje się i gdy diagnozuje się nastrój. Tak więc źródło nastroju nie odgrywa większej roli, natomiast sposób odtwarzania zapamiętanego materiału wchodzi w interakcje z nastrojem. W eksperymencie RobertaC. Becka i Wendy McBee osoby badane, bezpośrednio po procedurze indukowania nastroju, generowały 16 słownych odpowiedzi i powtarzały 16 słów. Po 48 godzinach sprawdzano rozpoznawanie i przypominanie sobie. Okazało się, że nastrój miał silniejszy wpływ na przypominanie generowanych niż powtarzanych słów; dla rozpoznawania efekt był odwrotny. StephenM. Smith i Richard E. Petty stwierdzili ponadto, że wysokość samooceny modyfikuje tendencje do przypominania sobie informacji zgodnych i niezgodnych z nastrojem. W warunkach neutralnych badani – niezależnie od wysokości samooceny – przejawiali tendencje do przypomnień zgodnych z nastrojem. Gdy indukowano im negatywny nastrój, osoby o niskiej samoocenie nadal dawały odpowiedzi zgodne z nastrojem, natomiast osoby o wysokiej samoocenie tendencji takiej nie przejawiały. Przy wysokiej samoocenie badani lepiej przypominali sobie materiał niezgodny z nastrojem.


Joseph P. Forgas i Gordon H. Brower zauważyli, że osoby w dobrym nastroju więcej czasu poświęcały informacjom pozytywnym, formułowały korzystniejsze oceny na temat innych, lepiej pamiętały i więcej przypominały sobie informacji pozytywnych.
Bogdan Wojciszke przytacza wiele innych danych pokazujących, jak nastrój pozytywny zwiększa gotowość do zachowań prospołecznych, zmniejsza gotowość do zachowań agresywnych, czy wreszcie polepsza stosunek do siebie samego. Przytacza także dane na temat wpływu nastroju negatywnego na procesy poznawcze. Tu jednak efekty nie są tak jednoznaczne.
Wpływ nastroju na różne aspekty funkcjonowania ludzi wyjaśniają Alice M. Isen i jej współpracownicy, dowodząc, że nastrój aktywizuje te doświadczenia i te informacje, które są z nim zgodne, a więc pozytywne doznania i informacje w przypadku nastroju pozytywnego. To w konsekwencji oznaczać musi także mechanizm podtrzymywania nastroju. Innymi słowy, jeżeli już jesteś w dobrym nastroju, to pewnie będziesz w dobrym nastroju dłużej; jeżeli jesteś w złym, to zapewne będziesz w złym dłużej. Koncepcja ta jest wprawdzie atrakcyjna dzięki swojej prostocie, ale zarazem dość wątpliwa, bo ani nie bierze pod uwagę danych na temat pamięci i sieci asocjacyjnych w ogóle, ani też nie radzi sobie z wieloma wynikami badań (na przykład faktem, że nastrój negatywny nie funkcjonuje symetrycznie do nastroju pozytywnego). Wiele problemów wynika również z istnienia zjawiska, które można nazwać spiralą czy pętlą nastroju. Z jednej strony bowiem w ocenie zjawisk można (jak to pokazują Norbert Schwarz i Gerald L. Clore) kierować się własnym nastrojem (jakie wrażenie to na mnie robi) czy z nastroju inferować oceny, z drugiej zaś można wnioskować o własnym nastroju na podstawie danych, które do nas dopływają, a więc inferować nastrój z danych obserwacyjnych bądź innych informacji.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 114 _forum_ wpisujmy swe znaleziska netowe linki na temat lecznia depresji i innych podobnych... ascendii... antropofobii itp. nie jestes juz sam... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin