Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

TAJEMNICA SZCZESCIA KSIAZKI POMOCNE ZAPRASZAM
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 114 _forum_ wpisujmy swe znaleziska netowe linki na temat lecznia depresji i innych podobnych... ascendii... antropofobii itp. nie jestes juz sam...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:33:46, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

- Słyszysz takie słowa i jak się czujesz? Czy ta kobieta miała dobre
samopoczucie?
- No chyba nie, martwiła się o przyszłość swoich dzieci.
- Wiesz co zrobiłaś? Zabiłaś pewną cząstkę optymizmu tej kobiety,
dałaś jej powód do zmartwień i rozmyślań. Ona nie jest taką osobą
jak ja, która po pierwsze nie dopuści takiej informacji do siebie, po
drugie natychmiast spali ją i w dodatku nauczy drugą osobę, aby
tego nie więcej nie powtarzać.
Mój śp. mentor powiedział, że ludzi można podzielić na dwie
kategorie:
a) tych, którzy obwiniają i rzucają winami („to przez ciebie” lub
„ta wina jest dla ciebie”)
b) tych, którzy je przyjmują i przeżywają
Dlaczego jesteś w kategorii „a”?
- Ja nie wiedziałam o tym.
- Wróćmy do tej, jakże ważnej, nadwyżki Azjatów? Skąd wiesz, że ci
mężczyźni będą wszczynać wojny? Czy może mają wizje, aby każdy
z nich ożenił się z Amerykankami, Europejkami, Afrykankami lub
osiedlili się w krajach Ameryki Łacińskiej?? Może ich przemysł


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:34:11, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

będzie potrzebował tylu robotników? Istnieje taka alternatywa
wydarzeń?
- Istnieje taka możliwość.
- Czyli możemy dowolnie interpretować Twoją informację: jako coś
pozytywnego lub negatywnego, tak?
- Tak.
- Najważniejsze prawo to prawo kontroli. Pamiętaj, jeśli czegoś nie
możesz kontrolować, odpuść, zapomnij o tym, inaczej człowiek
spekuluje, wymyśla i opowiada różne historyjki; to przez brak
kontroli nad Twoim życiem i brak możliwości wpływu doszłaś do
punktu, w którym się znajdujesz. Ludzie nie potrzebują rad,
definicji, a jedynie uznania, wysłuchania, pochwał i wiary w nich.
- No, ale co dalej?
- Twój mąż powiedział, że: „na niczym się nie znasz, że się do niczego
nie nadajesz”. Zachwiał i zaburzył Twoją wiarę w siebie.
Identyfikujesz się w ten sposób, przestań odbierać wszystko
osobiście. Gdzieś jest problem, coś jest problemem, ale „to nie ja
jestem problemem, trudnością” - pamiętaj o tym. Pewien poeta
powiedział, że gdy człowiek rozrabia, mówi przykre rzeczy,
przeszkadza, jest nieznośny, jest to tzw. wołanie o pomoc.
- Prawdopodobnie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:34:34, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

- To on ma problem, to on uważa, że się nie nadaje. Zatoczyłaś koło
i nie będziemy dociekać kiedy to się stało, bo znamy motyw i Twoje
oczekiwanie, możemy to teraz, razem zdusić. Przez Twoją walkę
o mądrość, a raczej o Twój zasób pewnych wyobrażeń i pojęć, on
czuje się gorszy. Spójrz ponownie, gdyby to była pełna mądrość, nie
byłoby problemu, zrozumiałabyś jego istotę i zlikwidowała, niestety
żadna informacja tego nie zrobi, ani nawet odpowiednia wiedza, one
są za nisko w hierarchii.
I tak oto Twój małżonek wychwytuje automatycznie Twoje drobne
porażki i błędy, umniejszając Ci, aby urosnąć we własnych oczach.
Twoim nowym zadaniem jest porozmawiać z nim, zapytać się jak mu
idzie w pracy, co możecie zrobić wspólnie, zaplanować przyszłość,
wakacje. Przemalować wspólnie mieszkanie, wyjechać razem
z dziećmi na weekend. Masz pełną kontrolę nad swoim życiem.
Zobacz, żyjemy 75 lat, średnie małżeństwo ma 18 lat stażu, teraz
masz 40 lat, więc jeszcze mnóstwo czasu przed Tobą i Twoim
mężem. Zamiast uświadamiać, tworzyć błędne definicje mądrości
i w ten sposób budować własną wartość – zacznij słuchać. Jesteś
wspaniałą żoną i matką. Wiesz jaka jest różnica między najlepszym
a średnim menadżerem?
- Nie.
- Najlepszy nigdy nie potrzebuje pochwał. Bądź jak ten menadżer.
Suche fakty nie interesują nikogo, ludzi interesuje to, jak bardzo się


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:35:08, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

o nich troszczysz. Twoją nową etykietą będzie: „Ta, która jest
skupiana na komunikacji w rodzinie”.
Podsumujmy
- koniec z porannymi spacerami w pogoni za nową informacją:
gazety, radio, wymiana informacji w czasie codziennych zakupów;
- koniec z forami dyskusyjnymi i udzielaniem się wszędzie, gdzie to
możliwe;
- książki technicznie, specjalistyczne? - musisz je zamienić na lekką
lekturę, np. romanse, opowiadania, powieści;
- największym Twoim sprzymierzeńcem będzie cisza;
- telewizja - tylko wtedy gdy emitowany jest Twój ulubiony serial,
film. Oglądaj razem z mężem jego ulubione rzeczy;
- gdy kogoś spotykasz zadaj mu pytanie: „Co u Ciebie słychać?”, a nie
jak dotychczas: „A wiesz, że..?”
- gdy Twoje dziecko poprosi Cię o pomoc odpowiedz: „Zrobimy to
razem.”
- kiedykolwiek usłyszysz złe słowo na swój temat, zadaj jedno,
niszczące złe intencje, pytanie: „Dlaczego tak mówisz?” lub „Czy
naprawdę tak myślisz?”, „A dlaczego tak myślisz?” itd. (poznaj
powód, szukaj motywu)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:35:33, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

- przestań rywalizować i udowadniać komukolwiek cokolwiek, robi
to tylko osoba o zaniżonej własnej wartości (czasami machnij ręką
i powiedz sobie po cichu: „Jeśli chce tak o mnie myśleć, ma do tego
pełne prawo, to jest jego interpretacja, na moje życie nie ma to
żadnego wpływu.”)
[ bardziej osobiste rady zostały usunięte ]
- To wszystko ja mam robić, a co z mężem? Jakie dla niego masz
rady? Jak go zmienić?
- Nie mam żadnych rad dla męża, życie jest tak cudownie
zaprogramowane, że wystarczy Twoja zmiana. Miałaś siłę i mądrość,
aby zdecydować się na konsultacje. Zaczynaj zmiany zawsze od
siebie, gdy zmienisz swoje programy, świat zewnętrzny zareaguje
odpowiednio i wszystko inne się zmieni. Masz prosty przykład, przy
nawet błędnych założeniach oraz definicjach mądrości, wiedzy
i intelektu – ludzie reagowali tak, jak tego pragnęłaś. Będziesz
wypowiadać odpowiednie słowa w odpowiedniej chwili, za słowami
pójdzie nowa, pozytywna postawa, ale przede wszystkim będziesz
słuchać. Pamiętaj, powiedziałem świat „reaguje”, przypomnij sobie
różnicę między „reakcją a odpowiedzią”.
Gdy reagujesz, wszystko w pierwszych fazach może wydawać się
dobre, słuszne, właściwe, ale w środkowych i końcowych okazuje się
zgubne i niewłaściwe. Zawsze odpowiadaj i przeczytaj jeszcze raz
„ Motywację bez granic” .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:36:04, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

Zakończenie
Czy zwróciłeś uwagę na użyte słowa: zgadzasz się, zgodziłaś się
(potwierdzenie i utrwalenie), przejdźmy dalej (prowadzenie) oraz na
odpowiednie konstrukcje czasowe: robiłaś, myślałaś, myślisz, robisz,
działasz, stosowałaś, stosujesz? W odpowiednim doborze słów tkwi
siła sugestii.
Był też główny cel, poznanie motywu działania i oczekiwań jakie ma
spełnić. Długo zastanawiałem się dlaczego ów wspaniała kobieta,
czyta tony książek, wchłania setki niepotrzebnych informacji. Jej
postawa tak emanowała obyciem, wiedzą i mądrością, że poczułem
się przez chwilę jak mały chłopczyk w przedszkolu. Jeśli ja to
odczułem, prawdopodobnie wszyscy na około tak się czuli. Miałem
nad nimi pewną przewagę - perspektywę i bardzo dobry obraz siebie
i swoich umiejętności. Dopiero gdy, nieświadomy mojej obecności,
mąż powiedział: „Ty nic nie potrafisz dobrze zrobić kobieto!!!”,
zaiskrzyło i zobaczyłem światło w tunelu. No to mamy motyw jej
działania. Jednak w domu pokorna i cicha, nie udowadnia niczego,
to nie typ wojownika, więc w jaki sposób podświadomie oddziałuje
na męża? Pojawił się motyw, który dobrze brzmi: „aby inni byli
świadomi” i prawdziwy: „aby inni mówili, że jestem mądra”,
wszystko po to, aby zastąpić brak szacunku, pochwał, akceptacji.
Każdy z nas może rozpoznawać motywy, poznać skutek tego motywu
i stwierdzić, że to brak komunikacji między małżonkami powoduje
wręcz śmieszne sytuacje. Dwie postacie, które mnie codziennie
inspirują - Ericsson i Ziglar - mawiają, że do wywaru zwanego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:36:26, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

małżeństwo nie potrzeba wiele, rozmowa przy kawie przez 10 minut
dziennie, to słowa: „jesteś dla mnie wszystkim, jesteś potrzebna,
doceniam Twoją pracę”. Jednak wszystko zaczyna się od postawienia
pytania. Czy zechciałbyś ze mną dzisiaj szczerze, w cztery oczy
porozmawiać? Porozmawiać bez telewizora, bez radia, gazet
i hałasujących dzieci.
Większość moich konsultacji polega na motywowaniu i wydobyciu
zaspanej siły znajdującej się w człowieku. Czasem to wycinanie
minuta po minucie wymówek, obiekcji, czasem wydobycie
i uświadomienie talentu, nakreślenie celu i określenie możliwych
problemów. Tym razem musiałem przebrnąć przez setki pozorów,
które dobrze brzmią, a nijak się mają do przedstawianej sytuacji.
Zadano mi kiedyś pytanie dlaczego uważam, że konsultacje
w otoczeniu i środowisku danego podmiotu są bardziej skuteczne?
Nie odpowiedziałem na to pytanie, bo nie wiem od czego bardziej
skuteczne? Wiem natomiast, że każdy kto je stosuje, ten wie po co
i dlaczego osiąga sukces w czasie konsultacji.
Od autora
Dołożyłem wszelkich starań, aby jak najdokładniej odwzorować
przeprowadzone konsultacje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:37:46, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

„Celem każdej istoty ludzkiej jest osiągnąć to,
co zakryte zostało przez codzienną rutynę”
Nikodem Marszałek
Możesz nie wierzyć w przytoczoną niżej historię i powiedzieć – to
fikcja. I wiesz co? - masz rację. Jeśli wierzysz, że to stało się
naprawdę - też masz rację. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia,
jednakże będzie to dla Ciebie istotne dopiero w dalekiej przyszłości.
Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Nikodem Marszałek
TAJEMNICE SZCZĘŚCIA – Nikodem Marszałek
10. Ostatni dzień Twojego życia
● str. 86
Dzisiaj moje życie jest zupełnie inne. Może życie samo w sobie jest
takie samo, ale ja każdego dnia działam, myślę i zachowuję się jakby
to był ostatni dzień mojego życia, bo kiedyś wierzyłem, że tak właśnie
jest.
Po kolejnym powrocie z długiej podróży przepełnionej nauką,
zdobywaniem doświadczenia i medytacjami w ciszy, myślałem nad
ludźmi, których poznałem: Portugalczycy, Hiszpanie, Irlandczycy,
Anglicy, Francuzi oraz Szwajcarzy byli tak blisko, a jednak daleko (ze
swoim myśleniem, podejściem do życia oraz wyznawanymi
wartościami), budzili mój zachwyt, ale także wątpliwość: co
w Europie nas tak bardzo różni? Ja nie widzę różnic, więc dlaczego
tak często się o nich mówi.
Po tygodniu przebywania w domu, pewnej nocy obudziłem się zlany
potem, okazało się, że mam gorączkę. Rano wystąpił katar i bóle
głowy nie do wytrzymania.
Znajomy ordynator szpitala przed każdym mym wyjazdem
powtarzał:
- Zaszczep się i zabierz ze sobą kilka leków.
- Oczywiście Grzesiu, dzięki, ale przecież wiesz, że sprowadzam
naturalne witaminy z USA, nic nie może się stać.
- To nic Ci nie pomoże, jeśli wirus Cię zaatakuje.
- Nie Grzesiu, dzięki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:38:06, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

Po tygodniu żona przekonała mnie, aby pójść do lekarza.
Lekarz stwierdził zapalenie gardła i zwykły katar:
- Kilka leków wspomagających, antybiotyk i będzie pan zdrów - rzekł
kierownik przychodni.
Po dwóch tygodniach z powodu nasilających się bólów głowy,
duszności oraz kaszlu, byłem zmuszony do ponownej wizyty.
- Witam pana. Stan się pogorszył? Musi pan dostać mocniejsze leki,
dobrze się pan czuł, nie było wymiotów?
- Panie doktorze wymiocin nie było, ale nie czuję się dobrze.
- Proszę tutaj są nowe lekarstwa i antybiotyk.
- Doktorze, będę z panem szczery: nie mogę myśleć, spać w nocy,
gdzieś się ulotniła bystrość umysłu.
- Jest pan młody, będzie pan zdrowy, te leki na pewno panu pomogą.
- Może jakieś skierowanie na specjalistyczne badanie?
- Proszę pana, czy podważa pan moją diagnozę? Jeśli choroba nie
ustąpi, proszę przyjść za dwa tygodnie.
- Nie podważam, ale stać mnie żeby opłacić sobie wszystkie badania,
proszę dać mi skierowanie albo powiedzieć co należy zrobić w tej
sytuacji, to już trwa prawie miesiąc i czuję się coraz słabszy, jak bym
miał 80 lat (chociaż patrząc na moją 87 letnią babcię, która biega
i jest w pełni sił, czuję się jak 200 letni mężczyzna).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psiapsiaa
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 10:38:28, 28 Luty 2009, Sobota , 58     Temat postu:

- Nie wątpię, ale proszę się nie przejmować, będzie lepiej.
(zacisnąłem usta i wyszedłem)
Od pierwszej wizyty minął miesiąc, poszedłem trzeci raz do lekarza
z tymi samymi dolegliwościami: ogromnym bólem głowy,
dusznościami i atakami kaszlu. Tym razem w myśl: „jeśli coś zdarza
się raz, jest małe prawdopodobieństwo, że zdarzy się drugi, ale jeśli
coś zdarza się dwa razy jest duże prawdopodobieństwo, że zdarzy
się i trzeci raz.” Poszedłem do innego lekarza w tej samej
przychodni:
- Pan nie może tu być, to jest trzecia wizyta, proszę pójść do swojego
lekarza!
- Jestem u pani widocznie z jakiegoś powodu, pani wie jakiego!
- Dobrze, proszę nie filozofować, co panu dolega?
- Zakończyłem właśnie którąś z kolei kurację lekami, a głowa mnie
nadal boli, kaszlę, czasem nie mogę wziąć oddechu, czuję się
zmęczony i nie potrafię myśleć, schudłem 8 kilogramów.
- Czy kierownik zlecił panu zrobienie podstawowych badań?
- Nie pani doktor.
- Więc czy może pan kupić lekki homeopatyczne? Nie chcę pana truć
ponownie chemią.
- Oczywiście, dziękuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 114 _forum_ wpisujmy swe znaleziska netowe linki na temat lecznia depresji i innych podobnych... ascendii... antropofobii itp. nie jestes juz sam... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin