Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pomocy...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aniawpotrzebie
Gość






PostWysłany: Poniedziałek 15:23:50, 22 Marzec 2010, Poniedziałek , 80     Temat postu: pomocy...

Wiem, że macie mnóstwo własnych problemów na głowie, ale pomyślałam, że może jeżeli wyrzucę z siebie swoje emocje i opisze moją sytuacje to chociaż trochę mi ulży.
Mam 18 lat i od około lat 4 cierpię na depresje. Zaczęło się od anoreksji, która dopadła mnie 4 lata temu, następnie przyszedł czas na bulimię i tak zaburzenia odżywiania towarzyszą mi do dziś. Nigdy nie byłam osobą grubą, nigdy nawet nie miałam nadwagi, ale odkąd pamiętam nienawidzę siebie i swojego ciała. Według wielu ludzi jestem bardzo ładną dziewczyną, ale co z tego skoro ja tego nie widzę i skoro nigdy nie byłam w poważnym związku. Nigdy nie byłam przez nikogo kochana.
Najbardziej śmieszy mnie to, że ludzie myślą, że mam cudowne życie. Najlepsza uczennica, ładna, ma pieniądze, znajomych. Tak naprawdę nikt nie wie jaka jestem samotna. Jestem coraz bardziej pewna tego, że moje życie nie ma sensu. Ostatnio rzuciłam pasję mojego życia, bo nie potrafiłam odnaleźć powodu aby ją kontynuować. Nic nie daje mi szczęścia.
Bawi mnie również to, że moi rodzice zdają się w ogóle nic nie zauważać. Nawet nie zdają sobie sprawy, że o mój stan psychiczny w głównej mierze obwiniam ich. Do dzisiaj nawiedza mnie koszmarne wspomnienie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam jak pijany tata bije mamę. Od tamtej pory wódka albo kilka piw towarzyszyło moim rodzicom najpierw co tydzień w weekend później coraz częściej. Ile razy bałam się obudzić w nocy, żeby nie usłyszeć jak się kłócą i wyzywają. Ile razy chciałam jak najszybciej zasnąć, żeby mnie ominęła cała awantura. Najgorsze były momenty jak tata wołał mnie i moją siostrę żebyśmy zobaczyły "jak mama bije tatusia", że ona też jest winna. Albo gdyby po jednej z awantur rano po przebudzeniu byli znowu tymi idealnymi rodzicami i kompletnie zapominali o tym co działo się pomiędzy nimi w nocy.
Pamiętam jakby to było wczoraj jak mój tata uderzył w twarz moją siostrę, albo gdy po raz pierwszy nazwał mnie "małą suką".
Najbardziej w tym wszystkim boli to, że gdy są trzeźwi są tacy wspaniali. Tak strasznie ich kocham, ale wystarczy jedno piwo, a ja już widzę ludzi których nienawidzę z całego serca.
Nigdy nikomu o tym nie powiedziałam, zawsze udawałam przed siostrą, że mnie to nie rusza. Gdy ona się wypłakiwała ja nie uroniłam łzy i wszystko tłumiłam w sobie, myślę że był to błąd.
Moi rodzice nie zauważyli, że cierpiałam na anoreksje, gdy ważyłam 30kg, nie zauważyli że cierpiałam przez ponad 2 lata na bulimię, a gdy pewnego razu im to wykrzyczałam w twarz, następnego dnia oczywiście udawali, że nic się nie stało i nigdy nie poruszyli tematu.
Potrzebuje pomocy, ale nie wiem gdzie mam się udać, nie chcę popełnić samobójstwa i wiem że tego nie zrobię bo jestem tchórzem, ale mam dość takiego życia. Pomocy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misia
pisarz stopnia II 200 postow



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 17:40:00, 22 Marzec 2010, Poniedziałek , 80     Temat postu:

Aniu bardzo szczerze napisalas o sobie i swoich problemach...wiesz,czytajac to co napisalas to uderzylo mnie jedno...jak niesamowicie dojrzala jestes mloda kobieta a masz dopiero 18 lat...z tego co wywnioskowalam to na rodzicow poki co nie mozesz liczyc,ale potrzebujesz pomocy i szukasz jej a to jest dobry krok zeby o siebie zawalczyc...Aniu jest taka bezplatna poradnia telefoniczna dla osob przezywajacych kryzys emocjonalny,nr tel to 116123,dyzuruja tam specjalisci,co prawda jak narazie dyzuruja 8 godzin dziennie,ale ma sie to zmienic...sprobuj moze tam zadzwonic...mysle,ze jak im powiesz o swoich problemach to pokieruja Cie do odpowiednich osob,fachowcow,ktorzy beda umieli Ci pomoc...mam nadzieje,ze skorzystasz z tego tel...i mam tez nadzieje,ze moze jeszcze i inni wskaza Ci jakas pomoc...i badz dzielna tak jak do tej pory...bardzo Cie pozdrawiam...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 18:56:57, 22 Marzec 2010, Poniedziałek , 80     Temat postu:

Aniu , myślę , że potrzebny będzie Ci również psycholog , dobry psycholog , taki który zna się również na problemach bulimii i anoreksji . Myślę , że przyczyną Twoich problemów jest sytuacja jaką masz w domu . Na pewno powinnaś szukać konkretnej pomocy . Zrób ten pierwszy krok - zadzwoń na podany przez Misię numer , zorientuj się również gdzie najbliżej Twojego miejsca zamieszkania jest Poradnia Psychologiczna , umów się na wizytę . Najtrudniej zrobić pierwszy krok . Zawalcz o siebie . Jeszcze będziesz szczęśliwa . Nie zapominaj o swojej siostrze , jej na pewno też jest ciężko , wspierajcie się wzajemnie.
Jeżeli coś mi jeszcze przyjdzie do głowy albo znajdę jakąś pomocną informację to się odezwę. Trzymaj się , zawalcz o siebie i o swoją przyszłość.Trzymam za Ciebie kciuki . Ewa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malgorzata_
wielki mistrz pisarstwa stopnia IX *3300



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 4613
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Poniedziałek 20:25:59, 22 Marzec 2010, Poniedziałek , 80     Temat postu:

witaj aniu,

moze jest ktos z rodziny z kim masz dobry kontakt, moze babcia lub dziadek, moze jakas ciocia, ktora moglaby Ci pomoc, przynajmniej wysluchac Twoich problemow...moze cos doradzic...

Jesli w szkole macie psychologa, poradz sie jego co do leczenia depresji i bulimii...warto zapytac...poprosic o rade...rowniez dla swojej siostry...

pozdrawiam Cie serdecznie i zycze spokoju oraz zrozumienia...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin