Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ...
Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Depresja. Tak ciężko się przyznać do słabości.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kitulakate
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 16:44:05, 14 Październik 2011, Piątek , 286     Temat postu:

Byłam we czwartek w Piekarach u ortopedy. 7 maja 2012 jadę na oddział i będę miała operację. Boję się tego bo lekarz też ma obawy jak wyjdzie. Nie przyznałam się rodzinie że mnie strach zrzera bo wolę udawać że jestem twardziel.Nie wiem jak później wrócę do zdrowia, jak sobie dam radę z dzieckiem?A jak sie biodro nie przyjmie? Jeszcze będę musiała odstawić leki, jak sobie wtedy poradzę? Powiinnam być nastawiona pozytywnie ale chyba jeszcze nie potrafię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 18:02:03, 15 Październik 2011, Sobota , 287     Temat postu:

Nie musisz Kitulakate udawać twardziela . Mów o swoich obawach , na pewno uzyskasz wsparcie od najbliższych a wtedy będzie Ci łatwiej .

Nie martw się ,,na zapas'' , życie samo , nie bacząc na Twoje negatywne myśli , napisze scenariusz a Ty tylko będziesz niepotrzebnie gnębiła się złymi przewidywaniami . Myśl pozytywnie . myślenie o przyszłości zazwyczaj okazuje się błędne .
Ponadto w opiece nad córką masz duże wsparcie ze strony mamy , tym bardziej po Twojej operacji na pewno nie zawiedzie Cię .
Reasumując nie masz powodów do zamartwiania się .

Oto kilka afirmacji o zdrowiu Louise L. Hay . powtarzaj je często to zaczną działać :
- moje ciało zawsze czyni wszystko , by zapewnić doskonałe zdrowie
- wciąż odkrywam nowe sposoby poprawy swojego zdrowia
- doskonałe zdrowie jest moim prawem i domagam się tego
- oddycham pełną piersią. Głęboko nabieram oddechu życia , który mnie wzmacnia
- napełnienie umysłu miłymi myślami jest najszybszą drogą do zdrowia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kitulakate
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sobota 9:33:38, 29 Październik 2011, Sobota , 301     Temat postu:

Czuję się jak na początku choroby. Mam złe samopoczucie, przygnębienie mnie dobija. Znowu nie widzę powodów do radości. Dziecko mnie denerwuje. Nie wiem co mam z tym zrobić, jak sobie z tym radzić. I wracają te dziwne myśli, Te o samobójstwie. Łapią mnie różne choroby, mam wszystkiego dość i potrzebuję spokoju, samotności. Gdybym mogła to nie wychodziłabym z domu, leżałabym w łóżku i nic nie robiła. Zmuszam się do wszystkiego, na nic nie mam siły. Mam ochotę rzucić pracę bo mam dość ludzi.
Już myślałam że wyszłam z depresji, ale się myliłam. To jednak nie jest takie łatwe. Ile jeszcze takich tygodni przede mną?
I znowu chce mi się płakać, powstrzymuję się żeby Hania nie widziała.
Z mężem jest niby dobrze, ale coś jednak jest nie tak i nie wiem co.
Szukam różnych sposobów na poprawienie nastroju, ale nic nie działa. Ze wszystkiego jestem niezadowolona, mam zmiany nastroju. Przeraża mnie to. Przepraszam że nie mam nic weselszego do napisania. Ale tylko tu mogę napisać jak się czuję i nikt mnie nie potępi. Jednak to chyba życie mnie tak przygnębia, nie radzę sobie z nim.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 20:34:18, 29 Październik 2011, Sobota , 301     Temat postu:

Nie przepraszaj . Piszesz to co czujesz i jak się czujesz . Złe dni trzeba przetrwać . Z depresji się wyjdzie ale na to trzeba czasu . Potrzebne jest leczenie farmakologiczne i terapia psychologiczna . Nie marnuj tego co już za Tobą a wiemy obie , że wypracowałaś sobie już spore sukcesy . Takie jest życie , raz lepiej , raz gorzej . Ważne aby iść do przodu , swoim tempem . Pozdrawiam Cię . Dużo siły życzę .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kitulakate
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czwartek 16:42:49, 05 Styczeń 2012, Czwartek , 4     Temat postu:

Witam wszystkich. Nie złożyłam Wam życzeń świątecznych, ale o noworocznych nie zapomniałam.
Życzę wszystkim żeby ten rok był cudowny, żebyśmy mieli więcej siły do walki z przeciwnościami życia i mam nadzieję że radość z drobiazgów bardziej optymistycznie będzie nas nastawiał do życia.


Na Szczepana wylądowałam w szpitalu na płukaniu żołądka. Świadomie przedawkowałam leki nasenna. Nawet nie wiem co mam wam jeszcze napisać? Wiem że wróciłam do punktu wyjścia, jestem znów na początku choroby. Po całym zajściu mówiłam że więcej tego nie zrobię, ale teraz nie jestem pewna czy znów nie spróbuję, tylko nie wiem jeszcze kiedy. Boję sie że znowu nie wytrzymam i się załamię, a wtedy to będzie chwila na podjęcie takiej decyzji. I nie będzie mnie interesowało że wszyscy są w domu i moja córcia może to zobaczyć.Znowu się nic nie będzie liczyć.
A myślałam że jest ze mną lepiej, że jestem silniejsza i potrafię sobie poradzić z.........
To chyba na tyle, chciałam żebyście wiedzieli. Przepraszam zawaliłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 9:54:53, 06 Styczeń 2012, Piątek , 5     Temat postu:

Cześć Kitulakate , cieszę się , że się wreszcie odezwałaś aczkolwiek to co piszesz pomyślne nie jest . Jednak ważne , że jesteś .
Odezwę się jeszcze dzisiaj . Do następnego napisania .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kitulakate
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Piątek 10:40:46, 06 Styczeń 2012, Piątek , 5     Temat postu:

Mąż jest na mnie zły za to że nie pomyślałam o nim i o dziecku. Ma rację nie myślałam o nich, myślałam tylko o tym co ja czuję. I nadal tak jest. Znów unikam ludzi, mam fatalne samopoczucie, dziecko doprowadza mnie do szału.
Staram się zająć czymkolwiek żeby odgonić Te myśli, ale wychodzi mi to z marnym skutkiem. Znów mam mętlik w głowie.
Nie potrafię sobie z tym poradzić i wydaje mi się że zostałam ze wszystkim sama.
Rodzicom nic nie mówiłam bo moja mama i tak nie zrozumie a później wykorzysta to przeciwko mnie. Zresztą ona i mój brat na Szczepana pokazali mi gdzie moje miejsce, powiedzieli co myślą na mój temat.
Doszłam do wniosku że tak źli, podli ludzie jak ja powinni być eliminowani, albo powinna być naturalna selekcja. Dla ludzi takich jak ja nie powinno być miejsca na świecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Piątek 15:57:03, 06 Styczeń 2012, Piątek , 5     Temat postu:

Witaj Koleżanko
Jeden z Forumowiczów kiedyś napisał : jesteśmy wielcy ................ i po raz kolejny stajemy na start .
Tak też stało się z Tobą . Jesteś na starcie . Gdy pisałaś ostatnie wiadomości byłaś w nie najgorszej kondycji . Wydawało mi się ,że nie odzywasz się dlatego , że jest ok i nie potrzebujesz wsparcia .
Zastanów się co stało się , co zaniedbałaś , że pojawiło się aż tak fatalne samopoczucie .
Co Ci poradzić ? Nic nowego . Znowu aktualne są moje pierwsze wiadomości do Ciebie . Wróć do nich , przeczytaj , przemyśl ,co Ci będzie odpowiadało , zastosuj .

Na pewno musisz podjąć leczenie , masz dla kogo . Zaglądaj częściej na forum , czytaj co piszą inni ,myślę , że uzyskasz tutaj wsparcie .
To na razie tyle . Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie . Życzę odwagi do podjęcia właściwych decyzji , wytrwałości , siły i optymizmu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kitulakate
pisarz stopien I , 100 postow.



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sobota 0:39:54, 07 Styczeń 2012, Sobota , 6     Temat postu:

Tej siły mi brakuje, a jeśli chodzi o optymizm to go nie mam. Crying or Very sad
Chodzę albo zła albo przygnębiona ze łzami w oczach. Znów nad tym nie panuję. Samo mi się płacze. Przestałam się uśmiechać.
Na terapię chodzę nadal i widzę że jeszcze długo będę musiała. Nie nauczyłam się jeszcze żyć z depresją. Znowu mam problemy ze spaniem, nie jem, wszystko wróciło z początku choroby. Nie radzę sobie z tym. I to jest najgorsze bo wiem jak już było dobrze, a jedna rozmowa potrafiła wszystko zniweczyć. Najgorzej jest znowu udawanie przed wszystkimi że jest wszystko dobrze i nic mi nie jest.
Staram się spotykać z ludźmi ale potrafię przez parę godzin wypowiedzieć jedno zdanie, męczą mnie ludzie. Męczy mnie życie. Crying or Very sad
Córcie kocham, ale wczoraj zastanawiałam sie ile powinnam połknąć tabletek żeby nie byli mnie lekarze w stanie odratować.
Mam nasrane we łbie i nic na to nie poradzę. I mam doła giganta.
Z jednej strony cieszę się że skończyło się tak jak się skończyło, a z drugiej strony nie mam siły żeby żyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa 67
wielki mistrz pisarstwa stopnia V 1000



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sobota 17:44:55, 07 Styczeń 2012, Sobota , 6     Temat postu:

Witaj Kitulkakate
Nie wiem czy da się nauczyć żyć z depresją . Mnie wydaje się , że nie . należy robić wszystko , aby ją załagodzić ,aby pozwalała żyć i cieszyć się życiem .
Może potrzebny jest Ci inny lek aby opanować myśli samobójcze ? . Myślę , że od tego powinnaś zacząć .
Masz rodzinę za którą jesteś odpowiedzialna / szczególnie za córkę / i to powinno być Twoim głównym motywatorem .

Pamiętam , że pisałaś coś o operacji . Czy doszła ona do skutku ? Jak radzisz sobie w pracy ? .

Pozdrawiam Cię serdecznie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Strona Główna -> 111 _ DEPRESJA _ FORUM _ GLOWNE _ PUBLICZNY POKOJ CZATOWY DEPRESJA NA _ WWW.CZAT.ONET.PL ___ piszemy tutaj o sobie, pomagamy wzajemnie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 7 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin